Mój nowy współlokator przyjechał z kolegą na motorze (no obaj kaski mieli jak wchodzili do mieszkania) i przed chwilą obaj weszli do łazienki, w gatkach, zamkneli drzwi. Village People na jednej z kart przeglądarki spowodowało, że poczułem się dziwnie. Ale już wyszli. Jednak, jeden z nich oddał prawdopodbnie mocz (co za wyrażenie), bo słychać było spłuczkę… HMPF. Ja wiele rozumiem, chodziłem na zajęcia sekcji sportowych, na obozy z nimi jeździłem, w wojsku byłem, znam jednego geja bliżej, ale, zaskoczyli mnie kompletnie. Chociaż, może niesłusznie ich podejrzewam… Bo to może odskocznia od tych wstydliwców, co w publicznych toaletach nie sikają do pisuarów, tylko zamykają się w kabinach.
(Nie chciałem, a prawie że wyszedł mi indianin pijący własny mocz…)