pomysł na kiedyś czyli Jar Jar Binks Migalski
29 stycznia 2012 | 23:01:50 | Kategorie: Polityka, Życie | 4 komentarze | Permalink
W dzieciństwie prawie każdy chciał być kolejarzem, strażakiem, marynarzem, wojownikiem z mieczem w białym stroju kąpielowym, żołnierzem, pisarzem, drwalem, pielęgniarką, kosmonautą, kierowcą dźwigu, lekarzem, panem z radia, superbohaterem, lekarzem, nauczycielką, sędzią, policjantem, sprzedawcą w sklepie, ninją, maszynistą, pilotem samolotu, odkrywcą, piłkarzem.
A ja nie.
W sumie nie pamiętam, żebym chciał być kimś konkretnym.
Ostatnio zastanawiałem się niezobowiązująco, co by tu robić za te kilka lat jak mi się znudzi to co robię obecnie albo zmienią się uwarunkowania. Nic specjalnego nie wymyśliłem wtedy. Ale jak się rozpętała się burza wokół ACTA i kolejni posłowie opowiadali jak to głosowali, nie wiedząc za czym dokładnie, i że to standardowe postępowanie, to postanowiłem, że zostanę posłem. Nie muszę przecież pokazywać się co tydzień w TV czy radiu. Ważne, żeby wiedzieć co się robi, za czym głosuje i temu podobne. Wystarczy nauczyć się szybkiego czytania i tych innych mnemotechnik, które będą tu jak znalazł i można się reklamować hasłem w rodzaju: „Przeczytam ze zrozumieniem wszystko co będzie uchwalane”, czy jakoś tak. Zawsze można dać zarobić dobremu copywriterowi. A nuż widelec fotomontaż. A jak nie wyjdzie, to zawsze mogę być rentierem :P .
Jar Jar Binks oczywiście z powodu wniosku o przyznanie nadzwyczajnych uprawnień Palpatine'owi. A Migalski sam się przyznał, że nie wiedział za czym głosuje.
lemiel@jabber.wp.pl