Jak obudzić psa?
Skutecznie. Z najgłębszego snu.
Wystarczy otworzyć lodówkę i zaszeleścić opakowaniem od sera żółtego albo kabanosów. Oczywiście najlepiej szeleścić przy wyjmowaniu tych pyszności do szybkiego przekąszenia. I wtedy bestia wychodzi z jednego ze swoich schronów, przeciąga się i patrzy na nas przymilnie z wielką prośbą w oczach: „Daj mi jeść. Ja też chcę!” A wtedy tylko Twoja silna wola powstrzymuje Cię przed podzieleniem się z pieseczkiem kawałkiem przekąski.
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
Sadysta ;)
:P
Większym sadystą to jestem, jak go zabieram na spacer jak jemu się wydaje, że nie potrzebuje i wraca się w połowie swojego biegu do drzwi wejściowych, bo jednak potrzebuje.
Ale i tak ma chyba najlepiej z nas, bo ostatnie dwie noce przespał na poduszce koło mojej głowy przykryty kołdrą.
Słabo cię ten pies wytresował. Mój piszczy jak chce trochę szynki/kiełbasy ;)
ciekawe jak zareaguje na młode, Julian dosyć Marynię przeżywał...
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.