Spirytus
Czy wiecie, że w sklepach praktycznie nie ma spirytusu rektyfikowanego? Jakiś spisek wyczuwam. Bo przecież nagle ludzie nie zaczęli robić hektolitrów nalewek owocowych. I do tego celu pewnie używają takiego kupowanego na bazarze, bo tańszy, z Ukrainy. Odkryłem to przypadkiem, jak chciałem zalać imbir na pępkówkę, ale spirytusu w sklepach niet. Za to wódek od zatrzęsienia. I na dodatek miodówek z cytryną pełno. Co za czasy.
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
Z ukrainy drozej. Najtaniej lokalnie od dobrego dostawcy obowiazkowo w plastikowej butelce z zoltym korkiem ;).
Sam zaraz sie za przerob ale na razie na lekko - cytrynowka na skorkach.
Ale moze juz niedlugo nastawie na swieta miodowo cytrynowy specjal ktory podczas pracy wylada tak: http://www.flickr.com/photos/occulkot/5984893009/in/photostream
z kolei w londynie praktycznie nie mozna dostac bułki tartej. spisek przeciwko polakom!
za to samodzielne wykonanie bułki tartej, w przeciwności do spirytusu, jest zupełnie legalne :) i nawet niespecjalnie pracochłonne, koszty też całkiem niewielkie
zapomnialem dodac, ze pieczywo odpowiednie do wykonania bulki tartej tez ciezko kupic. same slodkie buły i chleb tostowy.
nie ma letko.
import! :D
przemytnicy mogliby tutaj zweszyc interes. i mielibysmy dealerow bułki tartej na każdym rogu
jestem przekonana, że dałoby się legalnie
kontrola na granicy FR-UK moglaby wygladać ciekawie dla kogoś importującego >50kg bułki tartej ;)
Ależ to by były niesamowite relacje:
100 kg bułki tartej wykryte w tonie granulatu dla kota. Hodowcy kotów wstrząśnięci!
Jak nie rektyfikowany, to Lubelski pewnie jest. W PiP bez problemu były opakowania 100g. Hm, nawet przez net możesz u nich kupić.
yOSHi314: nawet w polskich sklepach? W Norn Iron o ile mnie pamiec nie myli to nawet Tesco mialo kiedys ten towar na stanie.
w niektorych polskich da sie znalezc, ale na ogol pozostaje produkcja z czerstwego pieczywa na wlasna reke.
Ale setka to nie jest ilość odpowiednia.
Półlitrówek nie ma.
Rektyfikowany, Lubelski, Staropolski, jedno C2H5OH. Słynny przed laty Royal może niekoniecznie.
yOSHi314 - w piekarnianych sklepach fabrycznych są, a tych sporo ostatnio.
Pomysł z przemytem niezły.
occulkot - a co to dokładnie jest?
Bo moje to po jednej części miodu, cytryny i spirytusu.
@lamiel: no mniej wiecej tak samo - litr / litr / 2.5kg cytryn ( po obraniu wyjdzie 2) - im dluzej siedzi tym ladne - powyzej 3 miesiecy juz jest brazowe ;). Roznica podstawowa od wiekszosci cytrynowek to to ze zalane sa cale kawalki zamiast soku. Jak sie jeszcze wycisnie na koniec to jest boskie.
w żabce spokojnie kupisz :)
miodówko-cytrynówkę to ja kiedyś piłam domowego chowu - ale jaka była... jak wchodziła...!;)
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.