Bicykl(7) , Ciuchy(10) , Humor(75) , Jedzenie(36) , komentarze(3) , Kultura(63) , Miniblog(144) , Mozilla(5) , Nauka(18) , Polityka(16) , Praca(12) , Radio(9) , SeaMonkey(2) , Skrzaty(3) , Tech(151) Tylko mebel(32) , Varia(291) , Zabawki(2) , ziewnik(45) , Zwierzaczki(7) , Życie(330) , London story(4)



W jaki sposób Polska powinna dołączyć do operacji NATO w Libii?

10 czerwca 2011 | 21:42:52 | Kategorie: Polityka | 4 komentarze | Permalink

Ja myślę, że powinniśmy wysłać tam dwa nasze lotniskowce z F-14 i A-10 oraz pułk husarii na wielbłądach ciężkozbrojnych. I sterowce z działami plazmowymi. Idealny zestaw na tamte warunki.

To tak w odpowiedzi na to co słyszałem teraz w radiu o tym, że ktoś tam uważa, że powinniśmy dołączyć do operacji.

Ale zostawiając Libię z boku, to bardziej męczy mnie Syria, bo cały czas mam w pamięci to, że rządzący Syrią kazał wyciąć całe jedno miasto te kilkadziesiąt lat temu. I pewnie chciałby to powtórzyć. No ale tam nie ma ropy…

A ten ktoś to niejaki Gates. Żona podpowiedziała. Bo jak w radiu nazwisko usłyszałem, to myślałem, że chodzi o małomiękkiego i przeszło bokiem.

Kandydatka do Mam talent

10 czerwca 2011 | 17:43:08 | Kategorie: Humor, Varia | Dodaj komentarz | Permalink

W ostatnich dniach spotykam ją prawie codziennie. Mniej więcej tu. Musi być nieźle uzdolniona i pełna energii. Tleniona blondynka, z solidnym makijażem i opalenizną. Ma takie miękkie kocie ruchy w tym tańcu, który prezentuje na tym poboczu. Dotychczas jedyne z czym się spotykałem, to ewentualnie machanie rękami zamiast totalnego znudzenia. Teraz przypomniała mi się Nadia Balsewicz, o której było tak głośno i która chyba przepadła w Casablance bo nic nowego nie ma w sieci na pierwszej stronie wyników. Ale może ta ma też ten inny talent, taki jak ta Kobra z okolic Piotrkowa, o której przez CB można usłyszeć, to do Mam talent zamiast do You Can Dance się bardziej nadaje.

Żona i okolice

02 czerwca 2011 | 22:19:21 | Kategorie: Życie | 5 komentarzy | Permalink

Minęło kilka miesięcy. Żadna tam okrągła miesięcznica, czy inna tygodnica albo wręcz rocznica. Tak po prostu. (Chociaż od pierwszej randki minęło okrągłe 3 lata, 3 miesiące i 1 dzień :D .) Nie wiedziałem, czego się spodziewać po takiej drobnej zmianie w życiu, to jednak nic się nie zmieniło. Po przeprowadzce. Bo przeprowadziłem się też. W końcu ileż można "wozić słoiki z jedzeniem do Warszawy", w której przecież nie ma wcale sklepów spożywczych (#sloiki i Warszawskie Słoiki).

Zmiany, cóż, na lepsze. Nie muszę wstawać w poniedziałek o 5:00 by popędzić na pociąg, a zamiast tego usiłuję wstać w dni powszednie o 5:30 i przejechać kilkadziesiąt kilometrów w samochodzie do pracy - komunikacją zbiorową się niestety nie da. Tyle, że w biurze mogę być maks. do piętnastej, a to jest olbrzymi plus.

Ważniejsze jednak są te cztery noce więcej z Nią śpiącą obok. No i teraz siedzącą przy moim boku.

To, że spędzam w domu zdecydowanie mniej czasu przy włączonym komputerze też jest bardzo pozytywne. Ale po prostu mam inne zajęcia… Pomimo tego, że nie pozwala to, jak mi się przed zmianą wydawało, na większe zaangażowanie w pracę w ramach Aviary.pl.

Gorzej jest też z ilością czytanych książek. Kilka godzin w pociągach i autobusach odeszły w siną dal. A wieczorami nie da się długo czytać, bo zwykle po pięciu minutach oczy zamykają się same.

Za to jest wspólne przygotowywanie posiłków, spacery, niespodzianki i inne przyjemności.

Tego, że Ona jest tuż obok nie zamienię na nic innego.

No nic, pora na kąpiel i spać.

« Wcześniejsze wpisy | | Nowsze wpisy »

lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na wp.pl