belissa czyli jak odstraszyć od słuchania radia
Niewiele tego radia słucham, tak niecałe dwie godziny dziennie w drodze do i z pracy. Ale w ostatnich tygodniach nasilenie reklamy tego specyfiku w różnych odmianach jest tak duże, że robi mi się niedobrze. A jak jeszcze dołożą olej z wątroby rekina grenlandzkiego to już całkiem. Aż ma się ochotę rozwalić radio. Zwłaszcza, że wmawiają, że nie da się jej zastąpić. Do tego stopnia, że jakaś pani przyjeżdża po to do Polski z Anglii. Ot, prosta droga do wariatkowa…
Ale ciekawe co myślą o tym kobiety.
No i czym zastąpić radio? Sama muzyka się po pewnym czasie nudzi. Pogawędki na mniej komercyjnych stacjach też nie zawsze są zjadliwe.
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
mam odtwarzacz mp3 z nadajnikiem FM. bardzo skutecznie nadaje nowe zastosowanie odbiornikowi radiowemu ;)
Też mam, taki za 15 zł na karty SD i pendrive. Ale wybranie piosenek do nagrania na kartę jest tak trudne do wykonania i czasochłonne, że praktycznie niemożliwe do wykonania. :D
To jednak nie jest rozwiązanie, bo stanie się nudne...
Ja się cieszę, że Żanetka już znikła.
Chociaż wolę już te reklamy, jak słuchać Piaska, Markowskiej, czy innego Perfektu z tymi niedoszłymi emerytami. Naprawdę, co niektórzy powinni zejść ze sceny, gdy byli niepokonani, bo teraz to ciężko się tego radia słucha...
A z drugiej strony co do tej muzyki, większość "młodych polskich artystów" jest ich warta...
Nie dogodzisz :>
No nie...
Jedyną stacją radiową, która nadaje się do czegokolwiek jest Czwórka, była biska.
Nie usłyszycie w nim kiczu o ktorym wspomina Livio, ani uciążliwych reklam. :)
Audycje też bardzo zróżnicowane, mnie najbardziej przypadła do gustu cztery grame prowadzone przez dużego pe i rudanację do tego stopnia, że co wieczór słucham ich jak tylko jestem w domu.
Audiobooki?
Podcasty?
Płyty?
Radia w domu nie słucham jakoś. Spróbuję znaleźć Czwórkę w samochodzie, może będzie w zasięgu na całej trasie.
Próbowałem też słuchać Antyradia, ale powoduje bardziej drapieżną jazdę, co nie jest fajne.
Przez jakiś czas słuchałem Trójki na trasie, ale w pewnym momencie coś się zmieniło i przestała mi pasować.
Marsjanin wolę, żeby mi grało w tle coś mniej zobowiązującego, żebym się po 20 kilometrach nie zaczął zastanawiać do jakiego stopnia automatycznie przejechałem ten kawałek i co na trasie przeoczyłem.
Chociaż muszę przyznać, że wtedy jeździ się ekonomiczniej.
Natomiast zazdroszczę koledze, który jeździ łącznie ponad godzinę pociągiem, a potem autobusem i tramwajem tego czasu, który może przeznaczyć na czytanie. Dla mnie w tej chwili to nieosiągalne i nie wiem, czy i kiedy będzie jeszcze możliwe.
jakbyś był w okolicach Lublina to polecam radio centrum - akademickie rockowe radio, bez komerchy i napuszania się, oprócz rocka, jest blues, metal, death metal (to wieczorami)
a trójkę to lubię w piątki rano jak jest Mann albo w niedzielę jak prowadzi Cejrowski a później siesta Kydryńskiego
W Jedynce i Trójce belissy nie słyszałem. Uff. Chyba, że już kampania się skończyła.
Szczerze, to nic specjalnego w audycji Manna nie znalazłem, może poza kilkoma tekstami...
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.