lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



był sobie przepis albo kostka masła

Kupowałem dziś bułki (albo jak ktoś woli kajzerki) w sklepie firmowym jakiejś piekarni. Dawno, dawno temu, będzie z pięć lat (nie pamiętam), bywały w nim kokosanki, które kilka razy zdarzyło mi się kupić. Niestety teraz nie ma, pani sprzedająca twierdzi, że nigdy nie było. Oczywiście jest to inna pani niż wtedy (w sumie, cały czas pracować w jednym sklepie?). Nie ma, ale nagle przyszła ochota. Jakiś czas temu narzeczona mi zrobiła, ale teraz nie ma jej tuż obok, to mi nie zrobi, sam muszę. „Normalny” sklep obok, składniki kupione, przepis przedyktowany. Pora się zabrać za wyrabianie „ciasta”.

I teraz niewielka konsternacja. Ile to jest ćwierć kostki masła? Jakiej kostki? Takie o wielkości 250 gramów to chyba pamiętają tylko jeszcze Ci, którzy stali w kolejkach po chleb i mleko. To może jednak 200 gramowa? Bo te po 175 gramów to wynalazek potrzeby taniej kostki masła do walki z margarynami, w sumie też wcale nie takimi tanimi.

I bądź tu mądry, ale nie pisz wierszy.

Każdy ma swoją naszą-klasę « | | » Drużyna A jest świetna

Komentarze:

1. | weronika | 22 czerwca 2010, 21:16:17 | Permalink

zawsze można iść na odpust i kupić (kokosanki, nie masło) :]

2. | Kasia | 22 czerwca 2010, 21:17:44 | Permalink

kokosanki są też w piekarniach na wagę;)

3. | lemiel | 22 czerwca 2010, 21:19:08 | Permalink

W tej nie było. W innej nie widziałem ostatnio.

4. | Ika | 22 czerwca 2010, 21:42:24 | Permalink

Można też zrobić kokosanki jak bezy... bez masła ;-)

5. | lemiel | 22 czerwca 2010, 21:44:41 | Permalink

Przepis, przepis!

6. | Zal | 22 czerwca 2010, 21:48:18 | Permalink

Może nieco Ci pomogę. Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Miary na kulinarne zamiary:

Co do reszty: by nie zwariować, musimy przyjąć, że kostka masła to 200 g (kiedyś rzeczywiście było to 250 g), puszka pomidorów czy fasolki to 400 g, szklanka to ćwierć litra, a pół litra winno być zimne.

7. | Ika | 22 czerwca 2010, 21:58:28 | Permalink

2 białka, 15 dkg cukru, 20 dkg wiórków kokosowych. Białka ubić na pianę ze szczyptą soli, dodawac po trochu cukier cały czas mieszając. Piana ma być sztywna. Na końcu wsypać wiórki i wymieszać łyżką. Nakładać potem łyżką takie "kupki" na papier do pieczenia i piec w temperaturze ok 100-150 stopni jakieś 30 minut, a właściwie suszyć. Jak temperatura będzie wyższa to się cukier fajne skarmelizuje, jak niższa, ciasteczka będą białe i sypkie. Co kto lubi ;-)

8. | Kasia | 22 czerwca 2010, 22:00:27 | Permalink

no to własnie takie kokosanki można kupić w piekarniach - czasem jeszcze są robione warstwowo na blasze i przekładane jakimś dżemem.

9. | Ika | 22 czerwca 2010, 22:02:19 | Permalink

Możliwe, ja zawsze takie robię, jak mi się białka przy okazji innego ciasta wyrobią ;-) W zasadzie zawsze jak jest murzynek to potem są i kokosanki ;-)

10. | Kasia | 22 czerwca 2010, 22:03:38 | Permalink

aaa widzisz... u mnie zawsze całe białka na sztywno ubite szły do murzynka;)

11. | Ika | 22 czerwca 2010, 22:04:07 | Permalink

U mnie idą dwa białka i 4 żółtka :-)

12. | lemiel | 22 czerwca 2010, 22:18:19 | Permalink

Hmmm, to następnym razem. ;)

13. | Jajcuś | 23 czerwca 2010, 19:31:12 | Permalink

„Niestety teraz nie ma, pani sprzedająca twierdzi, że nigdy nie było. Oczywiście jest to inna pani niż wtedy (w sumie, cały czas pracować w jednym sklepie?)”

To ja niedawno poszedłem do piekarni, bo miałem wielkiego smaka na takie „pączkowe precle” jakie kiedyś tam kupowałem. Spytałem o nie, a pani stwierdziła, że nie ma i nigdy nie było… ta sama pani u której kupowałem.

14. | _DooM | 23 czerwca 2010, 22:58:29 | Permalink

http://kalkulator.przepis-na.pl/

15. | lemiel | 23 czerwca 2010, 23:15:11 | Permalink

Fajny, ale jednostki "kostka masła" nie ma...

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code