był sobie przepis albo kostka masła
Kupowałem dziś bułki (albo jak ktoś woli kajzerki) w sklepie firmowym jakiejś piekarni. Dawno, dawno temu, będzie z pięć lat (nie pamiętam), bywały w nim kokosanki, które kilka razy zdarzyło mi się kupić. Niestety teraz nie ma, pani sprzedająca twierdzi, że nigdy nie było. Oczywiście jest to inna pani niż wtedy (w sumie, cały czas pracować w jednym sklepie?). Nie ma, ale nagle przyszła ochota. Jakiś czas temu narzeczona mi zrobiła, ale teraz nie ma jej tuż obok, to mi nie zrobi, sam muszę. „Normalny” sklep obok, składniki kupione, przepis przedyktowany. Pora się zabrać za wyrabianie „ciasta”.
I teraz niewielka konsternacja. Ile to jest ćwierć kostki masła? Jakiej kostki? Takie o wielkości 250 gramów to chyba pamiętają tylko jeszcze Ci, którzy stali w kolejkach po chleb i mleko. To może jednak 200 gramowa? Bo te po 175 gramów to wynalazek potrzeby taniej kostki masła do walki z margarynami, w sumie też wcale nie takimi tanimi.
I bądź tu mądry, ale nie pisz wierszy.
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
zawsze można iść na odpust i kupić (kokosanki, nie masło) :]
kokosanki są też w piekarniach na wagę;)
W tej nie było. W innej nie widziałem ostatnio.
Można też zrobić kokosanki jak bezy... bez masła ;-)
Przepis, przepis!
Może nieco Ci pomogę. Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Miary na kulinarne zamiary:
2 białka, 15 dkg cukru, 20 dkg wiórków kokosowych. Białka ubić na pianę ze szczyptą soli, dodawac po trochu cukier cały czas mieszając. Piana ma być sztywna. Na końcu wsypać wiórki i wymieszać łyżką. Nakładać potem łyżką takie "kupki" na papier do pieczenia i piec w temperaturze ok 100-150 stopni jakieś 30 minut, a właściwie suszyć. Jak temperatura będzie wyższa to się cukier fajne skarmelizuje, jak niższa, ciasteczka będą białe i sypkie. Co kto lubi ;-)
no to własnie takie kokosanki można kupić w piekarniach - czasem jeszcze są robione warstwowo na blasze i przekładane jakimś dżemem.
Możliwe, ja zawsze takie robię, jak mi się białka przy okazji innego ciasta wyrobią ;-) W zasadzie zawsze jak jest murzynek to potem są i kokosanki ;-)
aaa widzisz... u mnie zawsze całe białka na sztywno ubite szły do murzynka;)
U mnie idą dwa białka i 4 żółtka :-)
Hmmm, to następnym razem. ;)
„Niestety teraz nie ma, pani sprzedająca twierdzi, że nigdy nie było. Oczywiście jest to inna pani niż wtedy (w sumie, cały czas pracować w jednym sklepie?)”
To ja niedawno poszedłem do piekarni, bo miałem wielkiego smaka na takie „pączkowe precle” jakie kiedyś tam kupowałem. Spytałem o nie, a pani stwierdziła, że nie ma i nigdy nie było… ta sama pani u której kupowałem.
http://kalkulator.przepis-na.pl/
Fajny, ale jednostki "kostka masła" nie ma...
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.