Drużyna A jest świetna
23 czerwca 2010 | 22:36:51 | Kategorie: Kultura | 10 komentarzy | Permalink
Wybrałem się do kina tym razem sam. Ale nie byłaby niezadowolona po projekcji. I na te dwie scenki po napisach też byśmy zostali.
Z serialowym oryginałem ma wspólne nazwy, żołnierzy, Lyncha, furgonetkę GMC i muzykę. Oraz Stephena J. Cannella. Historyjka z innej bajki i dobrze. Czołg ze zwiastuna to banalny kawałek i na prawdę w dobie dzisiejszego kina nie jest przesadą, a kończące ten epizod pytanie o kierunek… Masowy wybuch śmiechu. Śmiać się można często i gęsto, a to jednak głównie niezła sensacja (lepsza niż Szklana Pułapka 4 (czy tam inne Die Hard 4)). Akcja się nie wlecze, jest spójna i z sensem. Buźka (nie przetłumaczyli w napisach Face) mógłby grać w nowym „Och Karol” zamiast Adamka, Hannibal nie jest sztabowcem, Murdock pasuje do szpitala jak w K-Pax a BA z długimi włosami i zarostem jest milusi.
Niecałe dwie godziny dobrej rozrywki. I sala była w 1/3 wypełniona pomimo środy i drugiego tygodnia wyświetlania. Jak się DVD pojawi to sobie kupię. Polecam. Dawno takiego fajnego filmu nie oglądałem.
lemiel@jabber.wp.pl