lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Ciężkie czasy dla toalet

Wyłączą prąd z powodów technicznych albo padnie od jakiejś awarii. Ale komputer Ci działa, sieć jest. Bo masz super hiper wypasione upsy, generatory, zpm, czy cokolwiek innego. Ale oczywiście nie zasilają oświetlenia w toalecie bez okien. I skorzystaj z takiej po ciemku jak nie masz latarki… Na szczęście bywają tacy co ją mają…

esemesowe chomiki « | | » Każdy ma swoją naszą-klasę

Komentarze:

1. | yOSHi314 | 28 maja 2010, 13:47:15 | Permalink

ups dla toalety - pomysł godny opatentowania.

"przepraszam a jaki uptime ma ten kibelek?" az cisnie sie na usta ;)

2. | weronika | 28 maja 2010, 13:48:01 | Permalink

tam zaraz dla toalety - dla światła i w toalecie
powinno być jeszcze dla światła w lodówce, jak powszechnie wiadomo, lodówka bez światełka nie działa ;) z na pewno tak

3. | yOSHi314 | 28 maja 2010, 13:49:23 | Permalink

z tego co wiem awaria zarowki w lodowce nie powoduje uszkodzenia systemu chlodzacego.

chyba ze sie troche za bardzo oszczedzilo na lodowce.

4. | weronika | 28 maja 2010, 13:50:29 | Permalink

no co Ty :> przecież sprawdzanie działania lodówki, patrząc po różnych osobnikach, to tylko stwierdzenie działania światełka, lub też jego braku :]

5. | yOSHi314 | 28 maja 2010, 13:53:02 | Permalink

no tak, różne osobniki zawsze urozmaicają dowolną grupę kontrolną ;)

6. | BTM | 28 maja 2010, 13:54:14 | Permalink

Bah, od czego ma się telefony komórkowe które świecą jak latarki? :>

7. | lemiel | 28 maja 2010, 13:54:43 | Permalink

Mój słabo świeci

8. | yOSHi314 | 28 maja 2010, 13:55:04 | Permalink

ja jestem w dzien ślepy jak kret, wiec nie mam takich problemów kiedy robi sie ciemno

9. | BTM | 28 maja 2010, 13:55:31 | Permalink

Na tyle, żeby znaleźć kibel chyba starczy. Zresztą taki pad prądu się zdarza mniej często niż koleś wychodzący po użyciu pisuaru jednocześnie gaszący światło w całym klopie.

10. | yOSHi314 | 28 maja 2010, 13:56:49 | Permalink

u mnie w pracy w wc jest swiatlo na czujnik ruchu. niestety czasami mnie nie zauważa.

11. | lemiel | 28 maja 2010, 13:57:35 | Permalink

Ale wiesz, do kibla się z definicji telefonu nie bierze. Jeszcze by trzeba było odebrać, a to specjalność polskich bussinessmanów, a takowym nie mam zamiaru być...

12. | yOSHi314 | 28 maja 2010, 13:59:27 | Permalink

a w sudoku na "tronie" jak pograsz?

13. | Bartosz "BTM" Szczeciński | 28 maja 2010, 13:59:53 | Permalink

@lemiel: wycieczka do kibla to doskonały moment na nadgonienie RSS / twittera ;]

14. | lemiel | 28 maja 2010, 14:00:42 | Permalink

Oj nie. Ani sudoku, ani rss czy tym bardziej twittera. Może i marnuję czas, ale tak wolę :D .

15. | weronika | 28 maja 2010, 14:04:00 | Permalink

ja się wypisuję z dyskusji :>

16. | Piotr Szymczak | 28 maja 2010, 14:33:02 | Permalink

@lemiel to zalezy co robisz w tym kibelku, do pipi na siedząco to nawet bez światła da radę, choć z 2 strony nie wiadomo co na tym tronie jest :)

@BTM RSS na tronie super sprawa, można się zapomnieć, na szczęście ścierpnięta noga jest miernikiem czasu i mówi że czas kończyć :)

W poprzedniej korpo mieliśmy taka agentka, która niechcący wrzuciła telefon do muszli, przyniosła go nam do IT i się pyta czy da się coś z tym zrobić, szef tylko zapytał, czy długo leżał w wodzie i czy to była woda, czy coś grubszego :) Telefonu nie dało się uratować, bo panna opłukała go jeszcze wodą :)

17. | sremiel | 29 maja 2010, 22:36:49 | Permalink

nosz kurwa koleś to jest uber hiper sriper, normalnie asz potpije ci fpisa, bo jak można nie zauważyć

18. | lemiel | 30 maja 2010, 11:32:35 | Permalink

Oj, ktoś mnie w Chełmie po raz kolejny mocno kocha...

19. | lemiel | 30 maja 2010, 14:31:24 | Permalink

Piotr - ale jak trafić, jak on za potrójnymi drzwiami z automatem zamykającym. To nawet nie wiesz gdzie dokładnie ten pisuar albo muszla są... To jest większy problem. Potem to już z górki.

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code