Ciężkie czasy dla toalet
Wyłączą prąd z powodów technicznych albo padnie od jakiejś awarii. Ale komputer Ci działa, sieć jest. Bo masz super hiper wypasione upsy, generatory, zpm, czy cokolwiek innego. Ale oczywiście nie zasilają oświetlenia w toalecie bez okien. I skorzystaj z takiej po ciemku jak nie masz latarki… Na szczęście bywają tacy co ją mają…
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
ups dla toalety - pomysł godny opatentowania.
"przepraszam a jaki uptime ma ten kibelek?" az cisnie sie na usta ;)
tam zaraz dla toalety - dla światła i w toalecie
powinno być jeszcze dla światła w lodówce, jak powszechnie wiadomo, lodówka bez światełka nie działa ;) z na pewno tak
z tego co wiem awaria zarowki w lodowce nie powoduje uszkodzenia systemu chlodzacego.
chyba ze sie troche za bardzo oszczedzilo na lodowce.
no co Ty :> przecież sprawdzanie działania lodówki, patrząc po różnych osobnikach, to tylko stwierdzenie działania światełka, lub też jego braku :]
no tak, różne osobniki zawsze urozmaicają dowolną grupę kontrolną ;)
Bah, od czego ma się telefony komórkowe które świecą jak latarki? :>
Mój słabo świeci
ja jestem w dzien ślepy jak kret, wiec nie mam takich problemów kiedy robi sie ciemno
Na tyle, żeby znaleźć kibel chyba starczy. Zresztą taki pad prądu się zdarza mniej często niż koleś wychodzący po użyciu pisuaru jednocześnie gaszący światło w całym klopie.
u mnie w pracy w wc jest swiatlo na czujnik ruchu. niestety czasami mnie nie zauważa.
Ale wiesz, do kibla się z definicji telefonu nie bierze. Jeszcze by trzeba było odebrać, a to specjalność polskich bussinessmanów, a takowym nie mam zamiaru być...
a w sudoku na "tronie" jak pograsz?
@lemiel: wycieczka do kibla to doskonały moment na nadgonienie RSS / twittera ;]
Oj nie. Ani sudoku, ani rss czy tym bardziej twittera. Może i marnuję czas, ale tak wolę :D .
ja się wypisuję z dyskusji :>
@lemiel to zalezy co robisz w tym kibelku, do pipi na siedząco to nawet bez światła da radę, choć z 2 strony nie wiadomo co na tym tronie jest :)
@BTM RSS na tronie super sprawa, można się zapomnieć, na szczęście ścierpnięta noga jest miernikiem czasu i mówi że czas kończyć :)
W poprzedniej korpo mieliśmy taka agentka, która niechcący wrzuciła telefon do muszli, przyniosła go nam do IT i się pyta czy da się coś z tym zrobić, szef tylko zapytał, czy długo leżał w wodzie i czy to była woda, czy coś grubszego :) Telefonu nie dało się uratować, bo panna opłukała go jeszcze wodą :)
nosz kurwa koleś to jest uber hiper sriper, normalnie asz potpije ci fpisa, bo jak można nie zauważyć
Oj, ktoś mnie w Chełmie po raz kolejny mocno kocha...
Piotr - ale jak trafić, jak on za potrójnymi drzwiami z automatem zamykającym. To nawet nie wiesz gdzie dokładnie ten pisuar albo muszla są... To jest większy problem. Potem to już z górki.
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.