lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Do pomocy wezwano żołnierzy

Zastanawia mnie skąd? I których? Przecież odkąd nie ma poboru to ich tak niewielu zostało… I czym oprócz ewentualnie mocno sformalizowanej struktury typu rozkazu: rób to i to oraz pewnej ilości sprzętu wodnego. Oczywiście służba Ojczyźnie również ma znaczenie. Ale, właśnie, ale. Bo przypomniał mi się stan alarmowy w czasie mojej służby w Toruniu. Co my moglibyśmy wtedy robić. A w 2001 tej wody było tam zdecydowanie mniej niż jest już teraz, a co dopiero jak zwiększą zrzut z tamy we Włocławku z około 5500 m3 do tych prawdopodobnych 8500 m3? Nie chcę wiedzieć.

odruch obciągania, obciągania bluzeczki « | | » esemesowe chomiki

Komentarze:

1. | esej | 23 maja 2010, 13:54:54 | Permalink

No, ale jeszcze jest ta zawodowa... niewielu ich, ale może jakaś taka lepsza? Do noszenia worków...

2. | Kasia | 23 maja 2010, 14:22:32 | Permalink

ponoć woda przerwała jakiś wał między Wawką a Płockiem i tam zalało... Ciechocinek lekko odetchnął, bo może jednak tama wytrzyma, ale nie zmienia to faktu, że część dróg dojazdowych i tam i w okolicach Torunia jest zalana.

3. | Dandys | 23 maja 2010, 14:49:50 | Permalink

esej: Lepsza, lepsza. http://www.youtube.com/watch?v=k8P5UYjuFak

4. | esej | 23 maja 2010, 15:01:46 | Permalink

No debiut mieli....

5. | lemiel | 23 maja 2010, 22:15:42 | Permalink

Moja droga dziewczyna mi zza pleców mówi, że to ten rozkaz, według którego masz stać na straży wału i stoisz aż pozwolą zejść, a cywil by sobie po prostu poszedł jakby mu się znudziło.

A ten wał w Świniarach to oglądaliśmy w tvn24. Efekt nieziemski jak woda przez dziurę przepływała.

Oglądaliśmy dziś w miejscowości obok Mętków to już woda opadła, chociaż mała rzeczka wpadająca do Wisły wygląda jakby nie płynęła, to woda była tuż przy szczycie wału.

6. | lemiel | 23 maja 2010, 22:40:31 | Permalink

Właśnie pokazują ten filmik w Szkle Kontaktowym w tvn24...

7. | esej | 23 maja 2010, 22:41:13 | Permalink

Ach to szkło....I pewnie się zaśmiewają?

8. | weronika | 23 maja 2010, 22:43:16 | Permalink

też oglądam :) nie, mówią o tym, że generalnie wykonywali trudny manerw wiosłowania w miejscu z jednoczesnym obrotem przez rufę i że np. kompania honorowa nie musi umieć wiosłować :]

9. | piotr szymczak | 25 maja 2010, 14:01:12 | Permalink

Rozkaz to rozkaz, w takim wojsku w takiej sytuacji to przefikane

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code