lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



odruch obciągania, obciągania bluzeczki

W Warszawie i okolicach gorąco mimo nadmiaru wody w Wiśle, na południu chyba chłodniej i o burzach coś czytałem. I właśnie tak gorąco, kurtki i płaszcze w szafach i na wieszakach zostały. Pełno dziewczyn w biodrówkach (to cały czas jest modne?) i w obcisłych ale przykrótkich bluzkach czy koszulkach, które ciągle się ściągają i podwijają. I oczywiście pasek gołej skóry między nimi. Idziesz chodnikiem za takimi, a te co i rusz z jednej czy drugiej strony pociągają te bluzki w dół, bez efektu i racjonalnego wyboru danego kawałka do pociągnięcia.

I geneza tego ruchu obciągającego mnie interesuje. Być może jest to jakiś łuk odruchowy, być może podświadoma potrzeba skromności, może jednak jest zimno, a może jednak ma to przyciągnąć wzrok tego idącego z tyłu bo matka natura nakazuje, a może coś jeszcze? Czyli znowu na pseudo-filozofię mi się zebrało.

Wiedza jest cenna, po raz kolejny « | | » Do pomocy wezwano żołnierzy

Komentarze:

1. | weronika | 21 maja 2010, 16:16:02 | Permalink

nie pij tyle :]

2. | lemiel | 21 maja 2010, 16:17:29 | Permalink

Ależ,...

3. | Piotr Szymczak | 21 maja 2010, 16:19:22 | Permalink

Ja tam lubię jak obciągają, te bluzeczki :) ALe czemu to robią CI nie powiem :)
Szedłbym tropem że może za zimno, ale wtedy po co zakładać tak skąpe odzienie, nie chciałbym by tu teza powstała że kobiety są jakoś ułomne czy coś :)

4. | lemiel | 21 maja 2010, 16:23:24 | Permalink

Ano właśnie. Ale czy One wiedzą i powiedzą?

5. | adas | 21 maja 2010, 17:57:35 | Permalink

Mniej bardziej ciekawi gdy się niewiasty pojawiają w bardzo krótkich spódniczkach. No i one się też podnoszą w górę (prawie przy każdym kroku) i też trzeba je poprawiać... heh ;)

6. | lemiel | 21 maja 2010, 18:00:52 | Permalink

Wkrótce, jak woda przestanie się lać z nieba.
Ale one się aż tak nie podnoszą. No i jednak na to się gapić "mniej obyczajnie"...

7. | D4rky | 22 maja 2010, 13:23:36 | Permalink

Podejrzewam, że to odruch wynikający z tego, że w odsłonięte 'boczki' bywa po prostu zimno.

8. | katafrakt | 22 maja 2010, 20:35:32 | Permalink

Temat ciekawy. Ja nie przychylam się do teorii temperaturowej, raczej stawiam na podkreślanie i przyciąganie uwagi dodatkowym gestem.

9. | ruuuda.™ | 23 maja 2010, 00:15:48 | Permalink

Otóż nie mogę się zgodzić z teorią temperaturową.! Wyjaśnienie jest proste. Kiedy kobieta idzie do sklepu, dobiera sobie rozmiar w miarę dopasowany, Ale idealnego nie ma nigdy (oprócz szytych ciuszków na miarę). sama mam problem z dobieraniem ubrań, bo jestem niewymiarowa dość. więc jeśli kobieta ogólnie jest szczupła, ale ma np. duże piersi lub jest wysoka, koszulka się obciąga i podchodzi do góry. PROSTE :D

10. | anetka | 25 maja 2010, 19:33:58 | Permalink

bo najczęściej te bluzki są za krótkie (bo to na małe chińskie dziewczynki jest szyte), a jak taka bluzka się podwinie, to i zimno w boczki (mniejsza o to, czy te boczki wystają, czy nie), stąd obciąganie :)

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code