Ślubne prezenty od kolegów z pracy
Dziś wręczaliśmy koledze parowar. Poprzedniemu rok temu ekspres do kawy. Poprzedniemu nie pamiętam. Kilka lat temu koleżance odkurzacz. I jakbym planował ślub to bym się musiał solidnie zastanawiać co by nam się przydało...
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
dużo osób się zrzucało ?
Teraz naście.
Też dostaliśmy parowar. Stoi zapakowany od prawie 4rech lat.
Nie jecie tego zdrowego jedzenia z niego?
Um... nie. Jemy zdrowe mrożone-a-potem-odgrzewane rzeczy kupione w markecie ;]
Fakt, mrożonki dobre są.
Czyli mam rozumieć, że legendy o cysternach alkoholu i ciężarówkach świerszczyków kupowanych kumplowi z okazji ślubu można między bajki włożyć? :-)
No na to wychodzi. W końcu to tylko legenda. Przed ślubem może i realna :D
Lemiel: miałabym podobny problem ;)
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.