„Nago” po śniegu i jest przyjemnie
Nie myślałem, że kiedyś będę biegał w zimie po śniegu cały mokry i w samych tylko kąpielówkach. I na dodatek będę się tym śniegiem nacierał.
I było to przyjemne. Po zanurzeniu się w basenie pełnym ciepłej wody z bąbelkami.
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
a było chociaż te minus 10?;)
a na psie kupy nie trafiłeś? ;)
Tylko -2. Cóż taka aura.
Nie, tam z psami nie chodzą.
Panie, fajna sprawa, czy to wypłynąć z "rury" basenowej do niecki na dworze przy mrozie, noś od razu jakby więcej powietrza jest w stanie przefiltrować :)
Tak samo fajne jest wyjście z sauny na "powietrze", u nas w Aquaparku mamy taką saunę na zewnątrz z której jak się wychodzi to jest taki widok oczywiście zimą jest tam pełno śniegu. Teraz sobie wyobraź ten świezy śnieg, minus 15 stopni mrozu w saunie około 100 stopni gorąca. Siedzisz tam z 10-15 minut, a potem nacierasz się takim śniegiem. Zapewniam że fajne uczucie, choć w "kąpielówkach" chyba u nas nikt tego nie praktykował, ale tak czy siak samo zdeżenie zimna z ciepłym ciałem działą całkiem miło i pro zdrowotnie :)
Z sauny nie korzystałem. Na początku nie było to takie oczywiste, że mogę popływać na zewnątrz, a wyjść z wody to już w ogóle.
Zdjęcie z picassy się nie otwiera.
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.