odwożenie do domu
Do tej pory odwożenie kogoś mocno pijanego do domu pozostawało w sferze legend miejskich tudzież wiejskich. Ale dziś się dokonało w rzeczywistości. „Męska, trzy osobowa wyprawa” do Legionowa pod bliżej nieokreślony adres ze śpiącym podmiotem lirycznym. Gdyby nie zima i mróz to pewnie by się nie odbyła, a tak, to nawet nie było pewności, że na Kolską trafi. Bo nawet tam mógłby nie dotrzeć. Ale, że nie tylko mojego prawa jazdy było szkoda, to rano sprawdzę jak się sprawuje 1,8 TDCi w porównaniu do dobrze znanego 1,9 TDI…
Oraz, oczywiście nie dotarłem na Stand-up, chociaż, było do napisania coś więcej poza „nic”, ale mimo wszystko niewiele…
lemiel@jabber.wp.pl
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.