D5000
Parę miesięcy chodzi mi po głowie. No kupiłbym sobie. Bo fajny jest. Tylko się zastanawiam po co mi… I kiedy z niego korzystać? Jakby ktoś nie wiedział o co chodzi: Nikon D5000
Niezasłużony lans:
lemiel@jabber.wp.pl
nie ma mnie
mail: lemiel na WP.pl

Parę miesięcy chodzi mi po głowie. No kupiłbym sobie. Bo fajny jest. Tylko się zastanawiam po co mi… I kiedy z niego korzystać? Jakby ktoś nie wiedział o co chodzi: Nikon D5000
Komentarze:
Ja na ten model choruję cały czas. D90 mi niepotrzebny. Ale może się zdecydują na Fuji FinePix S100fs, bo potem do Nikosia musiałbym wydać sporo na szkła, a nawet nie wiem czy miałbym czas tyle focić, co bym chciał.
Jeśli nie wiesz czy Ci potrzebny, znaczy, że Ci niepotrzebny.
Ale to jak każda zabawka...
Skoro ma Ci to służyć jako zabawka to czemu nie. :-)
no, zeby zdjecia robic chyba. a naprawde musi byc az tak zaawansowany model?
mi w zupelnosci wystarcza dosc tani kodak c180. ale profesjonalnym fotografem to nie jestem
Chodzi o to, żeby robić zdjęcia szybko, a na to pozwala tylko lustrzanka. Mikro 4/3 to jeszcze nie to, pomijając oczywiście cenę. O kompaktach można zapomnieć, bo mam dwa i trzeci pod ręką.
Oraz, ten model kręci filmy dobrej w miarę jakości - nie jest to Canon 5D Mark II, ale bez przesady, ja strasznym amatorem jestem, no i ta cena...
Jak chcesz szybko robić zdjęcia to jednak kompakt. Mamy lustrzankę Nikona i efekt jest taki, że daję sobie spokój z robieniem zdjęcia (np. zachodu słońca czy jakiegoś fajnego widoczku) jak pomyślę, że muszę dobrać obiektyw, ustawić parametry, a po zgraniu to trzeba z rawa "wywołać" z milionem parametrów i wooooogóóóle pod górkę...
Właśnie raz na jakiś czas bym się chciał pobawić. Oraz, zdarzało się, że nie zdążyłem kompaktem zrobić zdjęcia, a tu może miałbym szansę.
No i miałem okazję pobawić się EOSem 450D kolegi i nie powiem, fajna zabawa była...
Też bawiłem się 450-tką Canona. Przyjemnie się cykało.
Ano, mam parę zdjęć z Cannes.
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.