lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



D5000

Parę miesięcy chodzi mi po głowie. No kupiłbym sobie. Bo fajny jest. Tylko się zastanawiam po co mi… I kiedy z niego korzystać? Jakby ktoś nie wiedział o co chodzi: Nikon D5000

Niezasłużony lans:
Dokumentowanie zadań - w poszukiwaniu rozwiązania « | | » Judasz

Komentarze:

1. | Krystek | 24 listopada 2009, 21:45:30 | Permalink

Ja na ten model choruję cały czas. D90 mi niepotrzebny. Ale może się zdecydują na Fuji FinePix S100fs, bo potem do Nikosia musiałbym wydać sporo na szkła, a nawet nie wiem czy miałbym czas tyle focić, co bym chciał.

2. | RedHand | 24 listopada 2009, 22:11:11 | Permalink

Jeśli nie wiesz czy Ci potrzebny, znaczy, że Ci niepotrzebny.

3. | lemiel | 24 listopada 2009, 22:12:12 | Permalink

Ale to jak każda zabawka...

4. | RedHand | 24 listopada 2009, 22:15:50 | Permalink

Skoro ma Ci to służyć jako zabawka to czemu nie. :-)

5. | yOSHi314 | 25 listopada 2009, 08:12:06 | Permalink

no, zeby zdjecia robic chyba. a naprawde musi byc az tak zaawansowany model?

mi w zupelnosci wystarcza dosc tani kodak c180. ale profesjonalnym fotografem to nie jestem

6. | lemiel | 25 listopada 2009, 11:09:51 | Permalink

Chodzi o to, żeby robić zdjęcia szybko, a na to pozwala tylko lustrzanka. Mikro 4/3 to jeszcze nie to, pomijając oczywiście cenę. O kompaktach można zapomnieć, bo mam dwa i trzeci pod ręką.
Oraz, ten model kręci filmy dobrej w miarę jakości - nie jest to Canon 5D Mark II, ale bez przesady, ja strasznym amatorem jestem, no i ta cena...

7. | anetka | 25 listopada 2009, 19:58:53 | Permalink

Jak chcesz szybko robić zdjęcia to jednak kompakt. Mamy lustrzankę Nikona i efekt jest taki, że daję sobie spokój z robieniem zdjęcia (np. zachodu słońca czy jakiegoś fajnego widoczku) jak pomyślę, że muszę dobrać obiektyw, ustawić parametry, a po zgraniu to trzeba z rawa "wywołać" z milionem parametrów i wooooogóóóle pod górkę...

8. | lemiel | 25 listopada 2009, 20:00:57 | Permalink

Właśnie raz na jakiś czas bym się chciał pobawić. Oraz, zdarzało się, że nie zdążyłem kompaktem zrobić zdjęcia, a tu może miałbym szansę.
No i miałem okazję pobawić się EOSem 450D kolegi i nie powiem, fajna zabawa była...

9. | Krystek | 25 listopada 2009, 22:50:50 | Permalink

Też bawiłem się 450-tką Canona. Przyjemnie się cykało.

10. | lemiel | 25 listopada 2009, 22:52:55 | Permalink

Ano, mam parę zdjęć z Cannes.


Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code