lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Obrona Częstochowy i smoki oraz wróble

Dziś się okazało, jak mi wychodzi, mimochodem, że do stosowania techniki „obrony Częstochowy” trzeba mieć talent. I niekoniecznie ujawnia się on w tym najbardziej widocznym uwalaniu wróbelków (bo kolibry to już by była przesada), ale w tym, żeby nie przepuścić ukrytego smoka. Jako autor wróbla, który po upływie półtora roku okazał się być smokiem, którego to smoka mój koliber (tak, koliber, bezwzględnie) usunął, przechodząc przez ogniomurek i wywołując niepojęte działanie obrońcy oraz wywołując lawinę, jestem w szoku. Niepojętym… Po czwartku i piątku zdziwienia, poniedziałku szaleństw… Dwa kieliszki tego czegoś z końca stycznia 2008 (1/3 spirytusu, 1/3 miodu, 1/3 soku z cytryny) to tylko na smak i uśmiech podziałają.

Przepraszam, że tak tajemniczo, ale nie da rady inaczej, bo… I tak jestem niewinny…

naturalny budzik « | | » Dokumentowanie zadań - w poszukiwaniu rozwiązania

Komentarze:

1. | Kasia | 02 listopada 2009, 22:35:21 | Permalink

matko, jaki slang środowiskowy...:D

2. | lemiel | 02 listopada 2009, 22:36:51 | Permalink

Bo to mocno hermetyczne, ale z szoku ja i ktoś jeszcze prędko nie wyjdziemy.
Bo ja tylko chciałem coś małego, a, że, zrobiono coś i nie powiedziano, że to robi coś, to...

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code