Bicykl(7) , Ciuchy(10) , Humor(75) , Jedzenie(36) , komentarze(3) , Kultura(63) , Miniblog(144) , Mozilla(5) , Nauka(18) , Polityka(16) , Praca(12) , Radio(9) , SeaMonkey(2) , Skrzaty(3) , Tech(151) Tylko mebel(32) , Varia(291) , Zabawki(2) , ziewnik(45) , Zwierzaczki(7) , Życie(330) , London story(4)



Dokumentowanie zadań - w poszukiwaniu rozwiązania

22 listopada 2009 | 11:20:37 | Kategorie: Praca, Tech | 4 komentarze | Permalink

Drogi Joggerze.

Od jakiegoś czasu męczy mnie dokumentowanie wykonywanych przeze mnie zadań. Wymysliłem sobie z grubsza jak to ma wyglądać. Czyli 3 poziomo uszczegóławiania zadania, z czasem startu i końca wykonywania zadania oraz ewentualnym opisem słowno-muzycznym. I do tego jakiś raport z tego, co jest zapisane. Niestety brakuje mi czasu i umiejętności, żeby sobie coś takiego samemu napisać. Google oczywiście nie boli, ale jakoś niespecjalnie wiem jakimi kryteriami kierować się przy szukaniu czegoś, co oczywiście najprawdopodoniej istnieje na rynku w całkiem sensownej postaci. Gdzieś przemknęła mi przed oczami nazwa Basecamp. Niestety, znalazłem tylko stronę na abonament, od której z definicji się odbiłem.

Czy możecie coś polecić? Coś co nie byłoby jednocześnie armatą na wróbla.

Obrona Częstochowy i smoki oraz wróble

02 listopada 2009 | 22:28:20 | Kategorie: Tech, Życie | 2 komentarze | Permalink

Dziś się okazało, jak mi wychodzi, mimochodem, że do stosowania techniki „obrony Częstochowy” trzeba mieć talent. I niekoniecznie ujawnia się on w tym najbardziej widocznym uwalaniu wróbelków (bo kolibry to już by była przesada), ale w tym, żeby nie przepuścić ukrytego smoka. Jako autor wróbla, który po upływie półtora roku okazał się być smokiem, którego to smoka mój koliber (tak, koliber, bezwzględnie) usunął, przechodząc przez ogniomurek i wywołując niepojęte działanie obrońcy oraz wywołując lawinę, jestem w szoku. Niepojętym… Po czwartku i piątku zdziwienia, poniedziałku szaleństw… Dwa kieliszki tego czegoś z końca stycznia 2008 (1/3 spirytusu, 1/3 miodu, 1/3 soku z cytryny) to tylko na smak i uśmiech podziałają.

Przepraszam, że tak tajemniczo, ale nie da rady inaczej, bo… I tak jestem niewinny…

« Wcześniejsze wpisy | | Nowsze wpisy »

lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na wp.pl