lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Dystrykt 9

Jak dla mnie dno. Może nie totalnie, ale mocno. Manoj Night Shyamalan w takiej „Osadzie” albo „Znakach” miał przynajmniej spójną historię. Przyszłość, fajne zabawki, ale namierzyć telefonu komórkowego nie da się inaczej niż w trakcie rozmowy. Taka jakaś totalna naiwność. Polityczna i ogólnoludzka. Za dużo praw dla jednych kosztem innych. Idiotyczne zachowanie bohaterów, na dodatek przerysowanych. Idiotyczne pieprzenie o karach za nielegalne komputery i rozmnażanie. I niszczenie „szopy rozmnożeniowej”. I ci obcy. Tu też naiwność. Jak przylecieli i taką broń mają to nie wrócą? Jak tylko zdobędą kolejne dwie szklanki paliwa na drogę w obie strony. Kolonia dla miliona obcych w tuż obok dużego miasta. Obcy z bronią, którą sprzedają etapami przez dwadzieścia lat, a kto ich ewakuował, kto tego nie dopilnował? I co to za sens chodzić i zbierać podpisy pod zawiadomieniem o eksmisji na terenie specjalnym… Jak i tak rozwalają od przysłowiowego kichnięcia. Pułkownik idiota. Spodziewałem się czegoś w rodzaju transformersów po reklamach - nie czytałem recenzji żadnych, a tu niedorobiony pseudodokument z jednym robotem na końcu (sam jestem widocznie sobie winny).

Był to pierwszy film, na którym się zastanawiałem, czy nie wyjść z kina. A najśmieszniejsze jest to, że mojej dziewczynie się podobał…

Twórcy byli jednak na tyle profesjonalni, że tak pocięli historię, że można nakręcić zarówno sequel i prequel.

Dodane 26.11.2011, przyda się, wpis u Krystka:Dystrykt 9. Bzdura bzdurę pogania.

No bo wiesz… « | | » naturalny budzik

Komentarze:

1. | unnami | 18 października 2009, 22:47:57 | Permalink

Mi się średnio podobał, ale nie żałuję że oglądałem.

2. | lemiel | 18 października 2009, 22:52:26 | Permalink

Żałować nie żałuję. Bo jeśli aż tak by mi się nie podobał, to bym wyszedł z kina. Przynajmniej będę wiedział czego się wystrzegać przy kręceniu podobnego „dzieła” w przyszłości. ;)
A same pozytwne reakcje na film widywałem (np. na blipie). I się rozczarowałem.
Ale jak widać, są tacy, którym się podoba — wpis u Sigvatr-a.

3. | Graveer | 18 października 2009, 23:48:33 | Permalink

A już martwiłem się, że jestem sam. Jak dla mnie bardzo średni film. Takie 3/10.

4. | Sigvatr | 19 października 2009, 08:17:46 | Permalink

Mówiłeś, że czytałeś ten FAQ, a tu jednak nie. Czemu obcy byli tacy głupi - bo to ich królowa, która do tej pory za nich myślała, umarła na tym statku, bez przywództwa są bezradne, co widać.

Jak tylko zdobędą kolejne dwie szklanki paliwa na drogę w obie strony

Paliwo było do modułu dowódczego, tego, który był poza statkiem. Sam statek miał wystarczająco dużo paliwa na podróż.

Obcy z bronią, którą sprzedają etapami przez dwadzieścia lat, a kto ich ewakuował, kto tego nie dopilnował?

Jak to pisali: wszystko zależy od tego jak przebiegała ewakuacja. A kto nie dopilnował - ludzie.

I co to za sens chodzić i zbierać podpisy pod zawiadomieniem o eksmisji na terenie specjalnym…

Pozory! W końcu miało być legalnie i humanitarnie. To akurat nie musiałem wyczytać w tym FAQ, sam się domyśliłem.

5. | BTM | 19 października 2009, 08:44:47 | Permalink

Każdy film w którym zabija się przeciwników strzelając zwierzętami z broni antygrawitacyjnej jest wart obejrzenia.

Ale tak, ogólnie średni ;-)

6. | lemiel | 19 października 2009, 11:05:21 | Permalink

Przeczytałem FAQ. Po tym jak napisałem komentarz u Ciebie. Ale FAQu nie powinno się czytać przed filmem, bo jaki ma wtedy sens oglądanie filmu? A po filmie to musztarda po obiedzie. A jego przeczytanie nic nie zmienia, bo i tak film jest bez sensu.

Ale wiecie, to przecież dzieło artystyczne, a tego wszyscy nie muszą rozumieć. Ja widocznie jestem z tych, co nie muszą…

7. | Michał _kUtek_ Kuciński | 19 października 2009, 12:48:02 | Permalink

Fakt, ludzie w większości się wypowiadają pozytywnie o filmie (8,15 @filmweb; 8,4 @ imdb), ale mnie również średnio przypadł do gustu.

8. | misiekf | 19 października 2009, 13:27:43 | Permalink

mi się podobał...

9. | Halosza | 19 października 2009, 19:18:15 | Permalink

Fani gier Halo rozpływają sie nad tym filmem.

10. | Sigvatr | 19 października 2009, 19:19:21 | Permalink

Nie mam XBoxa, nie gram w Halo.

11. | Del | 19 października 2009, 20:23:32 | Permalink

Ja nie lubię Halo, a i tak się nad filmem rozpływam.

12. | anetka | 20 października 2009, 21:09:11 | Permalink

oj Lemiel no halo, w pierwszym zdaniu powinieneś napisać, że zaraz przyspojlerujesz ;P

a motyw z królową myślącą za obcych... hm Orson Scott Card mi się przywołuje w pamięci i Gra Endera

13. | lemiel | 20 października 2009, 21:29:11 | Permalink

Bez względu na spoilowanie, jak chcesz, to idź. Zakończenia nie opisałem. Wcale nie happy end.

14. | anetka | 20 października 2009, 21:30:21 | Permalink

e to już napisz do końca i tyle, co tam się będę ruszać z ciepłego domku z gorączką ;)

15. | lemiel | 21 października 2009, 08:31:08 | Permalink

Dla mnie ten film jest absurdalnie nierzeczywisty. Podobne podsumowanie jak dla filmu o agencie Tomku.

16. | Sigvatr | 21 października 2009, 08:38:40 | Permalink

Lemiel, na baśnie też tak w dzieciństwie wybrzydzałeś?:P To tylko film. A bywały gorsze - ale to kwestia gustu.

17. | lemiel | 21 października 2009, 18:45:24 | Permalink

Nie, wtedy żyłem w innym świecie...

18. | lemiel | 26 października 2009, 23:05:56 | Permalink

Gdzieś, chyba na Hatak, przyczytałem komentarz, że jest w tym filmie ludzki humanitaryzm... Pusty śmiech mnie ogarnął.

I jeszcze to, szef całej grupy/operacji (czytaj: główny bohater), który nie przyznaje się do tego, że COŚ go pochlapało i każe zatrzymać to w tajemnicy. I nikt nie donosi jego przełożonym albo jakiejś ochronie przeciw skażeniom... I na dodatek zachowuje się przy tej (kolejnej) okazji jak więcej niż kretyn.

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code