Śmieciowe treści na naszej klasie, czyli teoria spiskowa wokół śledzika
W sumie, to zastanawia mnie brak oficjalnej reakcji na te śmieciowe treści w postaci głupich wpisów, które mają usuwać śledzika. Czy im nie zależy na zapychaniu bazy takimi treściami? A może testują kompresję treści i takie powtarzające się są im na rękę? Albo gromadzą wielką bazę danych profili psychologicznych użytkowników do wykorzystania później? W świetle takiego np. J3273M-D38113M czyli jestem-debilem…
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
A jak mają reagować? Tłumaczyć ludziom, że robią z siebie pośmiewisko? A może z automatu usuwać takie wpisy? Niby można, bo to przecież coś w rodzaju spamu, ale z drugiej strony -- po co? Tyle zachodu, żeby zaoszczędzić trochę miejsca na bazę danych, która w większości pewnie i tak zawiera śmieci... W takiej sytuacji sam bym pewnie rzecz olał.
Chodzi o to, żeby napisali wpis na blogu o tym, on i tak się na górze pojawia, może by ktoś przeczytał…
przeczytać przeczyta ale czy zrozumie. Po moich kilku łagodnych uwagach i zaklinowaniu do mojego tekstu społeczeństwo protestu - śledzik i naprowadzeniu, że to co wpisują zwłaszcza te kody nic nie da a narażają się tylko na śmieszność. Oczywiście wszystko w delikatnym tonie by nikogo nie obrazić (starałem się ) i podając rozwiązanie (link) do strony która "usuwa śledzika", mimo to kilka fochów zaliczyłem :)
Przecież NK zareagowała. Popełnili wpis: http://nasza-klasa.pl/blog/wpis/146 i na samym dole jest PS: Nigdy nie komunikowaliśmy się z Użytkownikami za pomocą łańcuszków. Wszystkie tego typu wpisy nie są wiadomościami od NK.
Ale to powinno być wołami na początku treści wpisu napisane albo wręcz w osobnym wpisie, na dodatek „przyklejonym”. Bo użytkownicy nie są geekami, a na dodatek geeki też nie zawsze czytają całą wiadomość.
Akurat ten wpis na blogu n-k czytałem łącznie z post scriptum i widać z mojego wpisu jak bardzo na mnie podziałał, i zapadł mi w pamięć…
a ja wlazłam na stronę spryciarze.pl i zastosowałam się do rad ;P
Nie chce mi się grzebać. No i na http://www.jakusunacsledzika.pl/ jest bez flasha... ;)
Nie uważacie, że pisanie o tym jest nie wiele lepsze od przesyłania łańcuszka? Bo czasem mam takie wrażenie, jak przeglądam joggera, a tam kolejny wpis o ludziach napalonych na śledzika...
Ja nie mam takiego wrażenia. Inny cel mam. I w sumie, nie jestem popularny, więc nie będzie takiego zasięgu jaki mają łańcuszki…
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.