lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Sikanie koło pisuaru

Kiedyś planowałem sobie, że założę sobie w domu pisuar. No bo jest tatki fajny. Ale po tym, co ostatnio dość często zdarza mi się obserwować w różnych miejscach odechciało mi się. Widok solidnie nalanego pod pisuarem. Dziś po takim, świeżym widoku, „próbowanym być na dodatek rozgarniętym podeszwą” na długie godziny odechciało mi się sikać… Zastanawiam się jaki jest tego powód. Zamierzony czy niezamierzony. Niedbalstwo, brak kontroli, „daszek”?

proza życia jest inna albo jestem członkiem ekskluzywnej siłowni « | | » fanaberie sępa plamistego

Komentarze:

1. | Void | 18 września 2009, 18:48:51 | Permalink

Pijaństwo, jak mniemam :P

2. | lemiel | 18 września 2009, 18:51:02 | Permalink

Nie, całkiem na trzeźwo. Niestety…

3. | Void | 18 września 2009, 19:02:01 | Permalink

No, zdaję sobie sprawę, że odechciało Ci się na trzeźwo, ale sikający, którzy zostawili kałużę, mogli tacy nie być. Chociaż prawdę mówiąc, nawet będąc dziabniętym nigdy nie mam problemów z "wycelowaniem"...

4. | Kasia | 18 września 2009, 19:02:23 | Permalink

ja myślę, że to po prostu w pracy było...

5. | Piotr Szyczak | 18 września 2009, 19:02:58 | Permalink

Brzuszek nie przeszkadza w wcelowaniu :)

6. | Sławek | 18 września 2009, 19:03:14 | Permalink

Jak na trzeźwo to pewnie cham jaki i prostak, nieszanujący cudzej pracy. Albo student.

7. | Void | 18 września 2009, 19:03:51 | Permalink

@Sławek: to przecież prawie synonim, bo każdy pijak to złodziej ;-)

8. | Voter101 | 18 września 2009, 19:46:35 | Permalink

Jaki ten wpis jest prawdziwy i autentyczny. :D

9. | ofa | 01 października 2009, 14:47:20 | Permalink

ja do pisuaru zawsze sikam jak jestem w jakiś markecie czy coś i sie nie wstydze

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code