TĘSKNOTA
Niecałe trzy dni wystarczyły, żeby po trzech i połowie tygodnia spędzonych razem się pojawiła… Zaczyna się zauważać inne kobiety na ulicy, że są jakoś tak skąpo ubrane — ale to pewnie przez to, że w tych wielkich miastach jest cieplej, w końcu duże ilości betonu i asfaltu muszą jakoś oddawać nagromadzone ciepło. Ale nie chce się też pisać o tym, że „indianin wypił swój mocz” albo o seksie na środkach przeciwbólowych. I temu podobnych. Albo o Głębi z „Labiryntu odbić” Łukjanienki. Czy „Raptownym fartu braku” Dębskiego.
lemiel@jabber.wp.pl
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.