był sobie blog albo blogger
Jolinda — jej historia w połowie trzeciej strony artykułu (AJAX niestety, nie da się linkować bezpośrednio) — czyli najlepszy blog powstaje wtedy jak człowiek ma problemy. Jak wychodzi na prostą, życie mu się uspokaja, to znikają tematy do pisania…
Ale słowo: popularny czy dobry? Czy jedno i drugie?
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
a o co Ci tak właściwie chodzi?;)
Tak ogólnie o wszystko. A w praktyce to jest dla mnie w tej chwili nie do opisania, ale chyba wiadomo o co chodzi?
(Dlaczego ja jestem trzeźwy?)
czasem Cię nie rozumiem jednak… ale przyjmuję to z pokorą:D
cześć :)
tak sprostowywowując ;)
to nie jest moja historia. to jest historia mojej osoby widziana oczami dziennikarki…
moja historia jest na blogu :)
pozdrosy,
dżolanta ;)
Ad 1. akapit: prawda, gdy nad człowiekiem świeci słońce to ma ciekawsze zajęcia niż blogowanie. Chyba że z blogowania uczyni integralną część życia, a nie swoistą myślodsiewnię.
Ad 2. akapit: nie bardzo rozumiem jaki związek ma pytanie z poprzednim akapitem, ale moja odpowiedź brzmi „dobry”. Jak ma się szczęście, to w nagłówku u mnie można trafić na ten cytat:
„Książka mierna i zła jest właśnie dlatego mierna i zła, że stara się podobać i podoba się wielu.”
Zupełnie nie o cytowanym blogu, ale przypadkowej myśli. Wirtualny świat blednie, gdy dużo dzieje się w życiu.
Jolindo, ludzie z boku patrzą inaczej, dając dodatkowe spojrzenie. Czasami to dobre jest.
Minio – myślodsiewnia, tak. Najlepsze wpisy na blogach są takie z marszu, od razu po wydarzeniu. Czyli tak jak wspomniana bohaterka robi.
Echo – tak, ale jak sama widzisz i masz jeszcze jeden przykład w pobliżu ;) , to co się dzieje w otoczeniu musi jednak być gdzieś sprzedane, a jak pojawi się podobnie myśląca osoba, to duużo się zmienia. (To tak szyfrem na wódkę.)
To przy okazji daje ogólny pogląd na to co się ostatnio zmieniło/stało.
W zdrowym ciele zdrowy duch czy jakoś tak… :D
No chyba, że rutyna to niweczy?
Lemiel ostatnie trzy komentarze są Twoje, nie rozmawiaj sam ze sobą, nie idź tą drogą ;)
Zdublowały się :P
A ten ostatni to dopisek po przemyśleniach, ale tylko winni się tłumaczą… :D
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.