lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



był sobie blog albo blogger

Jolindajej historia w połowie trzeciej strony artykułu (AJAX niestety, nie da się linkować bezpośrednio) — czyli najlepszy blog powstaje wtedy jak człowiek ma problemy. Jak wychodzi na prostą, życie mu się uspokaja, to znikają tematy do pisania…

Ale słowo: popularny czy dobry? Czy jedno i drugie?

dlaczego nie odchodzę z Joggera, część pierwsza « | | » plan podboju świata na kolejne pół roku zatwierdzony, czyli Aviary.pl w działaniu

Komentarze:

1. | Kasia | 16 kwietnia 2009, 22:32:13 | Permalink

a o co Ci tak właściwie chodzi?;)

2. | lemiel | 16 kwietnia 2009, 22:34:04 | Permalink

Tak ogólnie o wszystko. A w praktyce to jest dla mnie w tej chwili nie do opisania, ale chyba wiadomo o co chodzi?
(Dlaczego ja jestem trzeźwy?)

3. | Kasia | 16 kwietnia 2009, 22:35:28 | Permalink

czasem Cię nie rozumiem jednak… ale przyjmuję to z pokorą:D

4. | jolinda | 16 kwietnia 2009, 23:11:11 | Permalink

cześć :)

tak sprostowywowując ;)
to nie jest moja historia. to jest historia mojej osoby widziana oczami dziennikarki…
moja historia jest na blogu :)

pozdrosy,
dżolanta ;)

5. | Minio | 16 kwietnia 2009, 23:40:21 | Permalink

Ad 1. akapit: prawda, gdy nad człowiekiem świeci słońce to ma ciekawsze zajęcia niż blogowanie. Chyba że z blogowania uczyni integralną część życia, a nie swoistą myślodsiewnię.

Ad 2. akapit: nie bardzo rozumiem jaki związek ma pytanie z poprzednim akapitem, ale moja odpowiedź brzmi „dobry”. Jak ma się szczęście, to w nagłówku u mnie można trafić na ten cytat:

„Książka mierna i zła jest właśnie dlatego mierna i zła, że stara się podobać i podoba się wielu.”

6. | echo | 17 kwietnia 2009, 09:25:10 | Permalink

Zupełnie nie o cytowanym blogu, ale przypadkowej myśli. Wirtualny świat blednie, gdy dużo dzieje się w życiu.

7. | lemiel | 17 kwietnia 2009, 21:06:56 | Permalink

Jolindo, ludzie z boku patrzą inaczej, dając dodatkowe spojrzenie. Czasami to dobre jest.

Minio – myślodsiewnia, tak. Najlepsze wpisy na blogach są takie z marszu, od razu po wydarzeniu. Czyli tak jak wspomniana bohaterka robi.

Echo – tak, ale jak sama widzisz i masz jeszcze jeden przykład w pobliżu ;) , to co się dzieje w otoczeniu musi jednak być gdzieś sprzedane, a jak pojawi się podobnie myśląca osoba, to duużo się zmienia. (To tak szyfrem na wódkę.)

To przy okazji daje ogólny pogląd na to co się ostatnio zmieniło/stało.
W zdrowym ciele zdrowy duch czy jakoś tak… :D

8. | lemiel | 17 kwietnia 2009, 21:41:17 | Permalink

No chyba, że rutyna to niweczy?

9. | anetka | 19 kwietnia 2009, 19:48:04 | Permalink

Lemiel ostatnie trzy komentarze są Twoje, nie rozmawiaj sam ze sobą, nie idź tą drogą ;)

10. | lemiel | 20 kwietnia 2009, 09:23:39 | Permalink

Zdublowały się :P
A ten ostatni to dopisek po przemyśleniach, ale tylko winni się tłumaczą… :D

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code