lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Jak się zostaje członkiem zarządu

Tak się dziś zastanawiałem po raz kolejny, bo okazja była: jak się zostaje członkiem zarządu firmy. I takiej Skarbu Państwa i prywatnej. WZA sobie go wybiera. Ale skąd biorą kandydata, bo przecież sami się nie zgłaszają… Bo jesteś sobie prezesem zarządu jednej firmy i wybierają Cię do zarządu drugiej. Np. w pewnym stopniu konkurencyjnej… Wiadomo musisz mieć MBA, studia podyplomowe, kursy, itp. Ale jak to działa? I czy dobrze jest przestać być prezesem w czymś mniejszym i zostać wiceprezesem w czymś zdecydowanie większym?

dlaczego nie odchodzę z Joggera, część pierwsza « | | » plan podboju świata na kolejne pół roku zatwierdzony, czyli Aviary.pl w działaniu

Komentarze:

1. | anetka | 31 marca 2009, 23:04:00 | Permalink

kolega kolegę koledze poleca?

2. | Piotr Pyclik | 31 marca 2009, 23:08:39 | Permalink

Jak oficjalnie to wygląda – musiałbyś poczytać w ustawie. Rzecz do znalezienia, ale mi osobiście teraz się nie chce szukać. ;) A nieoficjalnie (czyli w praktyce) – można się domyślać.

3. | lemiel | 31 marca 2009, 23:09:35 | Permalink

No może i tak, ale przy „sprzątaniu” po poprzedniej ekipie z kolegami może być trudno…

Piotr, też mi się nie chce. Liczę, że mnie ktoś dobrodusznie oświeci ;)

4. | hADeSik | 31 marca 2009, 23:29:44 | Permalink

- Stasiu poradź coś, bo Zygmunt roboty ni mo… – A co wcześniej robił? – No był tym, no hydraulikiem – To teraz będzie prezesem PKN Orlen

****

A mój mąż proszę pani to z zawodu jest dyrektorem…

5. | lemiel | 31 marca 2009, 23:35:44 | Permalink

Ale jest np. prezesem np. Enionu (czy innego dystrybutora) i przechodzi do PSE na wice. Czyli pracę ma, nawet dobrą.

6. | hADeSik | 31 marca 2009, 23:45:15 | Permalink

Wiesz, czasami z jakiegoś powodu trzeba z danej pracy odejść, a czasami niższe stanowisko jest korzystniejsze…
W sumie i tak zostaje praktycznie to samo – dziwne tylko, że w przykładzie niejako branża się nie zmienia bo to chyba mało spotykane :D

7. | lemiel | 31 marca 2009, 23:57:44 | Permalink

No tak, taki Gospodarz Domu Stanisław Anioł na przykład. Był w przechowalni i poszedł wyżej w odpowiednim momencie.

Tak, ta „zmiana” branży jest interesująca. Może fachowość się liczyła?

8. | hADeSik | 01 kwietnia 2009, 00:06:51 | Permalink

W takich ministerstwach powiedzmy 1 na 5 dyrektorów jest z powodu fachowości – ale właśnie tego się nie zmienia (nawet przy zmianie opcji politycznej).
W spółkach może być podobnie, ale wychodzi, że w takim razie wcale nie powinien przechodzić...
W sumie w ciemno ciężko gdybać, możesz ewentualnie zerknąć na wykształcenie i ścieżkę kariery czy jakieś inne znane aspekty życia delikwenta…
Ostatecznie trzeba będzie poczekać na wydarzenia przyszłe – może dopiero wtedy coś będzie jasne ;)

9. | Chris Trynkiewicz | 01 kwietnia 2009, 00:25:09 | Permalink

liczylem na odpowiedzi na te pytania… :/

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code