lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



zapasy jedzenia

Zastanawiam się po co mi trzy puszki kolorowej fasoli z Bonduelle i pięć puszek tuńczyka w różnych stanach świadomości? Albo kilka słoiczków żurawiny z Łowicza? No ten tuńczyk to jeszcze bym zrozumiał, bo jak jeszcze regularnie na siłownię chodziłem (półtora roku temu!?) to jeden kulturysta mi opowiadał, że tym się w dużych ilościach żywi, a fajnie wyglądał, to pomyślałem, że może, w końcu ryby zdrowe są. Ale fasola której nie cierpię? Bo żurawina to do obiadów, których właśnie od około roku-półtora już sam praktycznie nie gotuję. A ile razy byłem głodny na zakupach też nie chcę wiedzieć. Ale za to puszki z brzoskwiniami i ananasem w syropie zabieram jutro do pracy osładzać sobie codzienny trud i znój. Albo uzupełnić zapasy w innej szufladzie, z której tylko herbata, cukier i sok cytrynowy znikają…

Czyli zachodzi pytanie gdzie ja przez ten ostatni rok z okładem byłem. Ktoś wie? Bo ja mam tylko mgliste pojęcie.

A to wszystko stąd, że posprzątałem pewną szufladę…

Idealny chłopak dla mojej dziewczyny « | | » pieprzone wypalanie trawy

Komentarze:

1. | Kasia | 06 lutego 2009, 00:16:14 | Permalink

ja bym robiła szybkie sałatki z tuńczykiem – uwielbiam;)

2. | maoam | 06 lutego 2009, 00:31:37 | Permalink

Mnie ostatnio koleżanka nauczyła wrzucać tuńczyka z ugotowanymi brokułami, surową papryką i serkiem topionym na patelnię – wygląda okropnie, ale dobrze doprawione smakuje przepysznie.

Sałatki też lubię.

I mam truskawki w zalewie i nie wiem jak je podać…

3. | lemiel | 06 lutego 2009, 00:40:04 | Permalink

Sałatki, no może. Nawet mam słoiczek z mieszanką meksykańską w zalewie, czyli kukurydza, groszek, marchewka i niestety fasola czerwona. Ale jakoś tak mam odczucie, że to ciężkie jedzenie będzie. A może się mylę...

Truskawki w zalewie? – Na miseczkach ze śmietaną? Może być ubita. Śmietana oczywiście.
To musi być pyszne…
(Miałem też inny pomysł na sposób podania, ale się w język ugryzę ;) )

4. | moo | 06 lutego 2009, 01:56:47 | Permalink

lemiel nie gryź się w język bo się przyda do tego innego sposobu podania ;)

maoam: coś więcej o tuńczyku z brokułami poproszę :D

5. | lemiel | 06 lutego 2009, 07:50:23 | Permalink

moo – :P :D

6. | maoam | 06 lutego 2009, 08:01:34 | Permalink

lemiel, B. nie lubi śmietany, stąd te problemy. Chyba jednak właśnie z tego innego pomysłu skorzystam, dzięki. :)

moo, co więcej? Wrzucasz na patelnie – najpierw tuńczyka, potem dodajesz brokuły, paprykę (można też cokolwiek innego, kukurydzę, czy fasolę) i na końcu serek topiony (taką kostkę). To wszystko wygląda jak gęste wymiociny. I na ostro jest przepyszne.
(Raz dodałyśmy makaronu i też było bardzo dobre, a co najważniejsze – więcej wyszło.) Smacznego! :)

7. | lemiel | 06 lutego 2009, 08:02:57 | Permalink

Z jogurtem naturalnym mogłyby być niedobre chyba…
A o przyprawach do tych brokułów coś więcej jeszcze?

8. | maoam | 06 lutego 2009, 08:04:51 | Permalink

Przyprawy? Wg uznania raczej. Sól, pieprz, papryka ostra i nieostra. Ja wszędzie dodaje granulowany czosnek. :)

9. | moo | 06 lutego 2009, 10:58:25 | Permalink

no mi właśnie chodziło o przyprawy ;)
a w kwestii wyglądu – zazwyczaj jak coś wygląda jak dziwna breja, jest przepyszne. A brokuły kocham, stąd pytam

10. | echo90 | 06 lutego 2009, 11:12:55 | Permalink

Też mi wcięło ze świadomości kilka miesięcy. ;)

11. | Kasia | 06 lutego 2009, 12:51:09 | Permalink

ja jestem zwolenniczką sałatek na bazie makaronu – jedna z szybszych to makaron jako baza, tuńczyk w sosie własnym, puszka kukurydzy, a dalej.. dalej tu już wariacje;) można dodać coś zielonego, można kiełki sojowe albo pora ze słoika -co tam komu pasuje;)

12. | weronika | 06 lutego 2009, 12:52:14 | Permalink

makaronowe sałatki, poza wszystkimi zaletami (uwielbiam makarony), mają tę wadę, że ten makaron trzeba najpierw ugotować :)

13. | Kasia | 06 lutego 2009, 12:53:32 | Permalink

a przepis maoam przypomina mi szpinak a la Sophia – na patelni topimy w śmietance serek topiony, wrzucamy szpinak doprawiony startym czosnkiem, pewnie coś do smaku – i zalewamy tym makaron an miseczkach. rewelacja;)

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code