ładny pierścionek
27 stycznia 2009 | 23:06:02 | Kategorie: Varia | 101 komentarzy | Permalink
Słyszałem niedawno w autobusie rozmowę o planach zaręczynowych, czyli na początek o zakupie pierścionka. Ale najpierw trzeba ten pierścionek wybrać. Bierze się w obroty stronę W.Kruka albo Apartu i ogląda. Trzeba znaleźć coś w okolicach 400-500 złotych. Na tej drugiej to nawet specjalna kolekcja jest. Bo ta pierwsza to toporny flash i nie chce mi się jej nawet teraz oglądać. Ale, że dzisiaj późnym wieczorem musiałem udać się do Arkadii to zahaczyłem o sklep Apartu. No trochę tego jest. Ale w sumie tak patrzę i nic specjalnego nie ma, chociaż wzorów dość sporo. I na dodatek pewnie w każdym sklepie wzory się powtarzają. I zachodzi pytanie co oznacza ładny? Czy z dużym oczkiem, z czego oczko, czy kształt tego w co oczko jest oprawione jest jakiś, nazwijmy to, „wymyślny”, czy prosty. A może ma ostre krawędzie i o coś można łatwo zahaczyć. A kamień, czy ma wystawać tak, by dało się szyby przecinać? A może wręcz przeciwnie, ma być płaski, prawie jak obrączka, z delikatnym wzorem/splotem, drobnymi kamyczkami? Taki, żeby był „funkcjonalny”? Nie znam się. Ale w ramach dokształcania zacznę chyba oglądać w pracy co dziewczyny noszą na rękach. Bo w sumie nawet nie jestem pewien czy cokolwiek noszą. Ale pierścionki raczej nie przeszkadzają w klepaniu w klawiaturę, to może coś się uda zaobserwować. A tak na koniec — jakby mnie tak przypadkiem kiedyś naszło na kupowanie — zna ktoś jakiegoś dobrego jubilera — czy po prostu przejść się po standardowych sklepach w różnych miastach by należało? Bo i tak wiem, że raczej sam nie powinienem go kupować, bo jak się nie spodoba, to mógłbym wałkiem po głowie dostać. No chyba, że romantycznie i całkowita niespodzianka powinna być?
lemiel@jabber.wp.pl