lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Happy Christmas and Merry New Year

Czyli głupi cytat z głupiego filmu.

A tak w ogóle to iPlus działa na zasadzie „gołego” GPRSu przy sile sygnału wielkości 1 przy odpowiednim ustawieniu laptopa na kuchennym stole (w końcu to tylko zapyziała i modna małopolska wieś–sypialnia dla pracowników pobliskich, dawno już nieistotnych, zakładów przemysłowych — po co tu uruchamiać np. EDGE), padła mi bateria w laptopie, Orange aktywowało Orange Freedom na nieskrosowanej linii i modem się nie łączy, a od czwartku technicy TP S.A. jeszcze się tym nie zajęli — a taki mam ładny i ładnie skonfigurowany router ADSL TP-Linka z WiFi…

Z tym Orange Freedom to w ogóle mam jazdy, bo TP S.A. już od dwóch miesięcy nie umie (nie może?) dodać nowej ulicy do słownika ulic w mojej miejscowości i dalej mieszkam „u nich” pod adresem nieistniejącym od ponad dwóch lat… Czyli moje konto abonenckie w Orange obejmuje dwie usługi pod dwoma różnymi adresami w jednej lokalizacji, jest więc rewelacyjnie. Dobrze, że chociaż reklamacje składa się tak łatwo. A Błękitna Linia jak i BOK Orange są całkiem przyjemne. Tyle, że niewiele można załatwić od ręki. A potem dzwonią z ankietą oceny działania obsługi, w której nie da się wybrać opcji, bo z komórki wybrane klawisze z odpowiedzią się nie wysyłają (chociaż raz się wysłały). I jak można w takiej ankiecie nie ocenić pozytywnie Błękitnej Linii, skoro zrobili co mieli zrobić, a z usługą albo zmianą „w systemie” dalej jest nie tak jak trzeba. Ale w dziale obsługi reklamacji fajna pani pracuje i nieco poczarowała by popchnąć sprawę dalej, chociaż w efekcie i tak dalej nie jest tak jak trzeba. Ale JEST. I ta miła pani w salonie Orange w Arkadii, która pchnęła mój Freedom z powrotem na tory.

A dlaczego Freedom? Bo przy 1 MBps jest dychę taniej niż Neostrada, a drukarki mi nie potrzeba, a za te 240 złotych kupię sobie lepszą jeśli okaże się potrzebna — i świeższy tusz będzie ;). Ale uruchomienie usługi to już ponad miesiąc (o ile nie skończy się na dwóch lub więcej) zamiast trzech dni… Tylko pudełko z modemem jakieś takie bardziej kolorowe, chociaż prawie całe czarne…

Czyli święta offline, bo jutro tego pewnie technicy nie dotkną, a dobrze będzie jak przed nowym rokiem zrobią coś z tą linią. Ale mam samochodową antenę CB i dwie pary PMRowych walkie-talkie (czytaj: jacy-tacy), to pośmiecę trochę w eterze oraz ponudzę w się w miłym towarzystwie.

Wesołych Świąt!

bo jestem na diecie « | | » za mało programistów…

Komentarze:

1. | weronika | 24 grudnia 2008, 00:10:31 | Permalink

ale nudzić się w święta? bez sensu :>

2. | Kasia | 24 grudnia 2008, 00:11:10 | Permalink

zawsze mówiłam, że tylko nie Orange;) i miłego nudzenia się:D

i wesołych świąt;)

3. | lemiel | 24 grudnia 2008, 00:17:53 | Permalink

To prawie, że jedna firma, powinno być tak pięknie…

4. | prz | 24 grudnia 2008, 03:53:28 | Permalink

„przy odpowiednim ustawieniu laptopa na kuchennym stole”

Ciesz się, że na stole. Ja musiałem przez dwa miesiące łapać sygnał z hot spota w pobliskim szpitalu, stawiając laptopa na umywalce w łazience przy oknie. ;)

5. | anetka | 24 grudnia 2008, 08:30:47 | Permalink

odpoczniesz od internetu i… nas ;)
Wesołych!!!

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code