bo jestem na diecie
Mam znajomą. Dziś usłyszałem, że jest na diecie, bo się odchudza i chce dojść do 50 kg, ale to nie anoreksja. Ma 174 cm wzrostu. BMI wychodzi trochę za małe, bo 16,5. Faktycznie jest szczupła, w eleganckiej (no ja się słabo znam) obcisłej kiecce wygląda dobrze. No ale jakby się miał człowiek do takiej przytulić? Nawet inna moja koleżanka, która właśnie taka chuda przeraźliwie była (o kurczaki, trzy lata temu to było) ostatnio na okrąglejszą nieco wygląda (no na zdjęciach na nk) i kolega poczęstował ją komentarzem, że się ładnie starzeje… Czyżby nieco zmądrzała z wiekiem? Inna znowuż stwierdziła że przytyła ze 2-3 kilo, tylko się zastanawia gdzie jej się to „odłożyło” w tej nowej, spokojniejszej pracy. Ale to widać. Tyłeczek ma okrąglejszy i lepiej w spodniach go opinających wygląda.
A moje BMI w okolicach 19,5 się waha. Wiem, też za małe.
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
halo, ja mam 174 cm wzrostu – nie wyobrażam sobie siebie ważącej 50 kg… to się chyba anoreksją by nazywało, prawda?
A mi też się przytyło dwa-trzy kg w tych okrąglejszych miejscach. Ale to świetnie wygląda ;-)
Kasia, niekoniecznie.
Ha, wpis przeciwny głupim odchudzaniom, a pod wpisem reklamy o odchudzaniu ;-]
Wiesz, na kontekst z którego korzystają nie mam wpływu… Ale mogą się trafić tacy, którym ta wiedza może się jednak przydać…
178cm/90kg… to jest prawidłowa waga;)
ja tez mialam takie kolezanki fanatyczki odchudzania. tylko ze 2-3 kilo w jedna czy druga strone to normalna rzecz. a tutaj sie syszalo, ze ktoras „zgrubla 2 kilo” to zaraz przez tydzien nie bedzie jesc…. ;)
52 / (1.72 * 1.72) = 17.5770687
Też mam za małe BMI. Ok. 10kg brakuje mi do szczęścia.
>>> 74/(1.83*1.83)
22.096807907073963
Nie jest źle :)
a ja już kurcze 56 ważę i się zamartwiam, że zbyt szybko lecę w dół, polubiłam już swoje kilogramy:)
Trzy miesiące, to nie tak szybko. Raczej normalnie i zdrowo.
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.