„ty nienormalny jesteś”
21:10, wychodzę przed firmowy biurowiec udając się w kierunku zasłużonej kolacji, a tu przed drzwiami stoi paląc papierosa kolega, do którego przed chwilą napisałem idiotyczne „Jesteś?” i dostałem w odpowiedzi informację, że jest offline. Powiedziałem mu o tym, a on mi odpowiedział: „Właśnie miałem ci mówić, że ty nienormalny jesteś, ale zrezygnowałem, bo jestem taki sam…”. Tak, jak wychodził do lekarza około 17 i mówił, że będzie za półtora godziny, to mu odpowiedziałem, że wtedy mnie już nie będzie… Ale on jeszcze został by pobawić się swoją nową „zabawką”…
Ale najlepsze jest w tym wszystkim jest to, że najprawdopodobniej zostawiłem na biurku służbowy telefon komórkowy i mogą sobie rano wszyscy dzwonić do mnie aż do znudzenia, racząc „współlokatorów” pokoju australijskim rockiem. Zorientowałem się dopiero po 500 metrach dochodząc do przystanku autobusowego — przecież nie będę się wracał. A jak zgubiłem, cóż… Zdjęcia ostatnio zgrałem.
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
a budzik jedyny pewnie w telefonie :)
No nie, mam jeszcze zegarek, który sobie kupiłem w grudniu 1999 i on ma alarm. Ale ustawiony na 8:37, więc, może, jutro wstanę przed nim? ;)
nienormalny jesteś czy co? o 21:10 z pracy? ;p
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.