moje letnie biuro
Ale wciąż zastanawiam się, czy tak całkiem wygodnie w nim jest. Bo może jednak wygodniejszy fotel Ale niestety to tylko dzisiaj. Jutro jadę do Wrocławia na prawie dwa tygodnie z weekendową przerwą… A później powrót do Warszawy…

lemiel@jabber.wp.pl
nie ma mnie
mail: lemiel na WP.pl

Ale wciąż zastanawiam się, czy tak całkiem wygodnie w nim jest. Bo może jednak wygodniejszy fotel Ale niestety to tylko dzisiaj. Jutro jadę do Wrocławia na prawie dwa tygodnie z weekendową przerwą… A później powrót do Warszawy…

Komentarze:
Pozazdrościć :) .
a u mnie na balkonie wszystko poschło :/ to nie fair :>
Tylko igły z jałowca kłują w stopy…
Weronika, odrosną. Chyba. Może inne, nowe?
Odkurzacz ze sobą było wziać :D .
ha! to ja nie mam jałowca, za to mam ławeczkę
i może w tym tygodniu przeoram doniczki i posadzę jakieś coś :)
o, mam jeszcze do zabrania choinkę od rodziców :]
A ja mam fajne rześkie i świeże powietrze, bo za oknem deszcz leje. A i fajne ciemnawo się zrobiło ^^ .
idź denerwować kogoś innego ;) choć u mnie może też popada – wieje już potężnie
A w której części Polandii mieszkasz?
Ślunsk ;)
No to jeśli chmurki lecą na południe… Po Tobie :> .
ale ja lubię, kiedy pada :) wtedy nie jest obrzydliwie gorąco i duszno i źle i w ogóle
Ja lubię w sumie zarówno kiedy jest upał i kiedy leje niemiłosiernie. Ale gdy pada, to tylko w domciu :> .
nienawidzę upałów :/ wolę deszczyk, przy umiarkowanym nawet moja obecność na zewnątrz mi nie przeszkadza
@weronika:
na południu śląska całkiem przyjemnie jest, co prawda termometr wskazuje te 25stopni, ale wiatr wieje i da się żyć
W sumie, mocno fotkowe albo naszo-klasowe to zdjęcie, ale co tam.
No i zostało „docenione”: 1 i 2 ale mam zakaz bycia podrywanym.
Mateusz, u mnie, trochę dalej na wschód od Śląska też wieje i niestety zwiewa kartki z „biurka”... Ale przyjemnie jest.
ho,ho lemiel pozazdrościć opalenizny:D
niezłe:D
ale wkurzasz tym biurem ;)
Jak wyjdzie słońce i dostanę MBP to będę leżał na tarasie ciesząc się z życia. ;-)
Jednakże pomysł, jak najbardziej dobry.
Ale to biuro jednak nie było takie idealne…
Wiatr kartki zwiewa i fotel nie taki, ale to dopiero początek ;)
i owadów na pewno pełno wszędzie;)
Siedzi na świeżym powietrzu z komputerem i jeszcze narzeka… Ot malkontent. No żyć, nie umierać po prostu :) !
No, chwilowo mi dobrze było…
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.