lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



fałszywe ubłocenie w kolorach widzianych w sepii

Grzecznie skończyłem czytać książkę i zamierzałem zdjąć rower z haka by odbyć leniwy spacerek. Ale niestety ledwo wstałem od stołu za oknem coś zaszumiało i zabrzęczało na parapecie. Wyglądam przez okno — deszcz. Grube krople. Za moment dosłownie ściana wodnych pocisków. I momentalnie kałuże na asfalcie pod oknem. (Asfalcie, którego w tym miejscu nie cierpię.) Zacząłem tracić nadzieję, że „spacer” będzie możliwy. Ale przecież są wakacje i mogę się ubłocić. Na emeryturze już nie będzie wypadało…

Zdjąłem rower z haka, ubrałem kask i okulary przeciwsłoneczne. I pojechałem przez kałuże oglądając świat w takich dziwnych kolorach. Niby bogata paleta barw, ale w takich żółto-brązowych odcieniach. Czyżby okulary przestawiły się na tryb filtrowania do „sepii”. Nic to, pojechałem dalej. I tak coraz bardziej sucho. Na Broniewskiego (200 metrów dalej) raczej już nic nie było, ale dopiero na Kochanowskiego (z 500 metrów dalej) zorientowałem się, że coś nie gra z wilgocią na ścieżce rowerowej…

I tak z błotnej kąpieli nici wyszły…

ze szkolenia ppoż. « | | » Hancock, a może i Wanted

Komentarze:

1. | Kasia | 25 lipca 2008, 22:58:31 | Permalink

wszyscy jesteście kradzeje! ja tu czekam na deszcz i pupa – a w Wawce leje codziennie, że o południu Pl nie wspomnę...

2. | lemiel | 25 lipca 2008, 22:59:28 | Permalink

My? Nie, my nie. Wcale. :P

3. | weronika | 25 lipca 2008, 23:12:49 | Permalink

na Śląsku jak oberwało chmurę, to się pozbierać do tej pory nie mogą

4. | Kasia | 25 lipca 2008, 23:15:06 | Permalink

widziałam w tv… i zawsze mam lęki o znajomych etc:) a zerwany most w Nowej Białej i tamte okolice znam bardzo dobrze…

5. | olaś | 26 lipca 2008, 06:13:38 | Permalink

Weroniko, będzie pięknie, słońce już się szykuje:)

6. | weronika | 26 lipca 2008, 10:27:15 | Permalink

miło z jego strony :]

7. | anetka | 26 lipca 2008, 13:59:43 | Permalink

u nas wczoraj lało, dziś piękna pogoda ;)

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code