lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



ze szkolenia ppoż.

Oczywiście, mam nadzieję nie uczestniczyć w pożarze. I nie absorbować niczego drogą wziewną.

Ale wiedza o tym, że po wylaniu sobie gorącej kawy czy herbaty na rękę najlepiej trzymać tę rękę w chłodnej (bieżącej) wodzie przez 15 minut a nie przez 20 sekund, bo promieniowanie termiczne dalej oddziałuje, jest cenna. Tak samo to, że najlepszym opatrunkiem na oparzenia jest hydrożel, czyli gaza nasączona czymś w rodzaju budyniu, a co wynaleźli ci tacy i owacy Amerykanie. I najśmieszniejsze, że można to kupić w aptece, nawet tej tu za rogiem po wyjściu z biurowca. Może innego producenta niż te, które były w torbie z wyposażeniem ratunkowym, ale zawsze — ach te niedobre patenty. I w zbliżonej cenie… Niezbyt niskiej, ale brak ewentualnych blizn jest jej wart… Tylko gaśnicy jeszcze w domu nie mam…

pięć kawałków i zielony, pin, zielony « | | » fałszywe ubłocenie w kolorach widzianych w sepii

Komentarze:

1. | Kasia | 23 lipca 2008, 12:50:55 | Permalink

a wystarczyło zapytać;)

2. | lemiel | 23 lipca 2008, 12:52:59 | Permalink

Czasem trzeba wiedzieć, o co zapytać albo inaczej, że jest o co zapytać... Pewne rzeczy się oczywistymi wydają...

3. | Kasia | 23 lipca 2008, 12:54:10 | Permalink

wiedzieć, o co zapytać? bo o chłodzeniu i hydrożelu też bym Ci powiedziała;) wiesz… ja z moim europejskim certyfikatem…:D

4. | weronika | 23 lipca 2008, 12:59:48 | Permalink

To o żelu jest przecież oczywiste :> (wiem, ale po dwóch oparzeniach :D).
I nie boli potem to oparzenie tak (bo cały czas się chłodzi).
Co do braku blizn: ja jedną posiadam, mimo, że skóra opakowana w żel była prawie natychmiast, ale pewnie mniejszą, niż bym posiadała bez.

5. | aliceq | 23 lipca 2008, 14:41:03 | Permalink

poparzenie – najgorszy bol jaki pamietam, pare godzin bolu po oblaniu dloni wrzatkiem bylo dla mnie gorsze niz wypadek autobusowo-samochodowy po ktorym 3 tygodnie nie chodzilam… brrr a Ty mi tu takie na blogu.
Do dzis pamietam ze spalam z reka w misce z woda i lodem

6. | lsr | 23 lipca 2008, 23:44:32 | Permalink

15 minut? Oj, sporawo… Łapa z zimna skostnieć może…

7. | lemiel | 24 lipca 2008, 08:11:10 | Permalink

Chłodna a nie lodowata… ;)

8. | lsr | 24 lipca 2008, 11:13:50 | Permalink

Dla mnie to niemal to samo…

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code