lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



sklep internetowy to dobry biznes jest albo, prezerwatywy tanie są…

Czytałem, gdzieś, kiedyś, wywiad z twórcą i właścicielem m.in. księgarni Aragon.pl (upolowałem w niej jedną książkę dawno temu i stąd zapamiętałem) oraz sklepu Kokanie.pl, z którego to dowiedziałem się, że jednak taki sklep zapracuje na chleb dla własciciela.

Ale do rzeczy.

Oglądałem ostatnio prezerwatywy (przecież mi wolno, stary jestem, wstydzić się nie będę). No i takie Durexy, Arousery na przykład. Opakowania po 12 sztuk. W Kokanie.pl są po 24,89 zł. W sklepie Durexa 26,29 zł, w Internetowym Sklepie Medycznym Medart-Bis po 22,80 zł. A w E.Leclerc widziałem dziś po 22,99 zł, i nie trzeba płacić za wysyłkę, za to można stojąc w kolejce do kasy odczuć satysfakcję, że kupuje się np. dwa lub trzy takie pudełka przy wykładaniu ich na taśmę, no bo kto normalny tyle zużywa (tak, wiadomo, potem mogą się zestarzeć w szufladzie, skoro kupione tylko dla szpanu)…

Zastanawia mnie tylko, dlaczego na opakowaniu jest obrazek z samochodem — czy to ta ostra jazda? Bo właściwie, to kojarzy mi się to z określeniem blachara…

Ale mi głupi wpis wyszedł… Zazdroszczę?

A właściwie, to dlaczego Durexy a nie na przykład Unimile? Są sporo tańsze… Ale się nie reklamują…

VMware Certified Professional « | | » Pociągi InterCity zwalniają, a to wszystko przez bobry

Komentarze:

1. | echo90 | 02 lipca 2008, 06:57:49 | Permalink

Amerykańscy żołnierze dostawali prezerwatywy do ochrony sprzętu bojowego, w razie przepraw przez mokre terytoria. Jakbym tego nie napisała i tak brzmi wieloznacznie. Chodziło o broń palną. O karabiny. Nic z tego . poddaję się. :D

2. | amag | 02 lipca 2008, 08:04:40 | Permalink

Amerykańscy żołnierze zaczęli stosować prezerwatywy na lufy karabinów w Wietnamie. Spowodowane to było tym, że M14 był beznadziejną bronią, a M 16 A1, który miał go zastąpić był jeszcze gorszy i po prostu się zacinały i rdzewiały. Podobno w Normandii też stosowano prezerwatywy zakładane na lufy podczas lądowania ale nie udało mi się tego potwierdzić. W każdym razie sposób z założeniem gumki na lufę jest często praktykowany przez partyzantów wszelkiej maści niedysponujących nowoczesnym uzbrojeniem.

3. | Jajcuś | 02 lipca 2008, 08:26:05 | Permalink

Można dużo taniej: http://www.myscienceproject.org/condom-prices.html ;-)

4. | anetka | 02 lipca 2008, 08:32:33 | Permalink

obrazek z samochodem jest dla zmyły, żeby dzieci nie wiedziały o co chodzi ;)

5. | Scout | 02 lipca 2008, 09:13:26 | Permalink

Widocznie Amerykanie używali prezerwatyw do zabezpieczania swoich samochodów przed deszczem.

6. | lemiel | 02 lipca 2008, 09:49:22 | Permalink

No Jajcuś fajnie, że są, bo tak, to ten seks drogo by wychodził. Ale za wielką kałużą mają inne oznaczenia niż w Europie. Które są które? Ale to może uda mi się sprawdzić z mniej restrykcyjnej sieci. A pudełko z 24 albo 36 sztukami jest ciekawe.
Na Amazonie też są (dopiero teraz pomyślałem, żeby tam zajrzeć, a przecież dolar zaraz poniżej dwóch złotych będzie), ale tam jakoś dziwnie opisane. Bo cena $0.99 za 12 sztuk chyba odpowiedników Selectów mocno podejrzana, zwłaszcza, że pokazują zdjęcie pojedynczego a nie pudełka. — To może takie opakowanie(a) jak na filmach się zdarza czasem zobaczyć, że wyjmują takiego długiego węża z szuflady czy torebki…

Chociaż, jeżeli ta cena jest realna, to 12 sztuk za 2 złote plus przesyłka — no nie będzie się detalicznych ilości zamawiać jak będzie trzeba, to bajeczny interes.
Tylko, jak to było w jakimś artykule o cenach produktów, dwie rzeczy kupuje się dla jakości mało patrząc na cenę: jedzenie dla małych dzieci i prezerwatywy właśnie — czyli czy ryzykować wpadkę?

Z drugiej strony, celnicy ostatnio mocno się czepiają przesyłek zza kałuży, to ciekawe jak by zareagowali na coś takiego… I jak fajnie by się tłumaczyło. W sumie, przedstawianie się jako mogącego zużyć taką ilość w krótkim czasie może też budzić wrogie, przez zazdrość, działania, w górnych zakresach ostrości prawa…

Co do osłaniania karabinów i innych? A dlaczego nie? To tak samo jak dmuchanie z nich balonów ;)

7. | Kasia | 04 lipca 2008, 08:53:55 | Permalink

Lemiel, swego czasu głośno było o restrykcjach ukraińskich celników wobec kierowców wjeżdżających z Polski – każdy musiał mieć w apteczce prezerwatywę, nawet ksiądz. to możesz sprowadzać te super tanie nawet o marnej jakości – dla księzy:D

8. | lemiel | 04 lipca 2008, 11:53:17 | Permalink

Kasia, czyli co, sklep internetowy: Prezerwatywy dla księży, coś w rodzaju tego ze sprzedażą w Misiu bodajże starych biletów na samolot, żeby można było wejść na taras widokowy?
Ale chyba jednak byłby zbyt mały ruch żeby się w to bawić. Za mało jest jeżdżących na Ukrainę a ci realnie potrzebujący raczej kupowaliby normalne w normalnym miejscu…

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code