faktycznie chwalą się ocenami
Siedziałem dziś popołudniu w pewnym miejscu i jadłem niezdrowe jedzenie. Przy stoliku obok siedziała dwójka nastolatków popijając duże ilości Pepsi. Jak później się okazało, dziewczyna z 3 a chłopak z 2 klasy gimnazjum. Więcej chłopak, ale dziewczyna wiele gorsza nie była. On wymieniał co będzie czytał, co pożyczy z biblioteki i do jakich olimpiad się będzie przygotowywał. Od dziś. Wyszło na to, że praktycznie do wszystkich. Że z fizyki dostał szóstkę za jakiś wygrany konkurs, a z chemii to pani mu chciała nawet 7 dać. Dziewczyna mówiła ciszej i nieco mniej się chwaliła, oraz siedziała tyłem, więc nie słyszałem za dużo. Po tym co napisała Hexe — Chwalimy się ocenami :P? — byłem w pozytywnym szoku, bo sam tego nie doświadczyłem. Ale jednak i mnie się przytrafiło…
Co się porobiło z tymi dzieciakami?
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
6 z fizyki? Nie wyobrażam sobie, że można mieć więcej jak 3 z fizyki :> .
Należymy do ginącego gatunku. ;) Ja ocenami nigdy się nie przejmowałem, nie liczyłem średnich, nie miałem czerwonego paska i nie dostawałem nagród. Dobrze mi z tym. ;)
Piotrze, nie martw się – ja podtrzymuję tę tradycję. ;)
Ale nigdy czerownego paska? Nigdy nigdy? No przyznaj się. Bo ja nawet w podstawówce. :)
Ja też nie. :P I nie do końca wiem jakie mam oceny aktualnie. Wiem, że zdałem i to mi styka.
No i w porządku. Tylko matura się liczy.
Ano dokładnie.
czy ja powinnam zamieszczać statystyki, ile piątek, a ile jedynek postawiłam na koniec roku?:D
Nauczycielka :o ! Lać ją!
Żartuję ;) .
Klawisza „5” byś pewno zbytnio nie nadwyrężyła. ;-)
pewno nie:D Livio – spróbuj! tylko się nie zdziw, kiedy zacznę się bronić:P
nie śmiałbym Cię uderzyć ;) .
Gimnazjaliści trollowali w pewnym miejscu z niezdrową żywnością.
@lemiel: biorąc pod uwagę istnienie systemu w którym to funkcjonujemy, chwalenie się ocenami nie powinno być rzadkością. Dlaczego? Ano dlatego, iż oceny szkolne są uniwersalnym wyznacznikiem naszego życiowego sukcesu, albo światopoglądu. Każdy je otrzymuje. Każdy jest taki sam z punktu widzenia procesu.
Dostajesz złe oceny – pokazujesz jakie to „olewackie” nastawienie masz do życia, że na niczym ci nie zależy, albo po prostu masz rodziców alkoholików. Dostajesz dobre oceny – jesteś prymusem, grzecznym uczniem, z ambicjami i przyszłością, której niejeden jest w stanie ci pozazdrościć.
Dlaczego szkoła? Może to ma związek z przemianami po roku 90 ubiegłego wieku? Kiedy to nagle okazało się, iż wykształcenie ma niemożliwy do pominięcia wpływ na przyszłość człowieka?
Nic, czym można byłoby się dziwić. Bardziej bym się zdziwił, gdyby ludzie chwalili się swoimi zainteresowaniami, czy też nietypowym podejściem do problemów oraz niebanalną życiową drogą. To jest trudne do oceny ze względu na brak odpowiednich schematów. O ile konformizm, czy też nonkonformizm „na siłę” łatwo wyłapać, tak ocena pod względem bardziej skomplikowanych czynników zależy tylko i wyłącznie od subiektywnej opinii oceniającego.
Ale trollowali tylko między sobą. Pustawo raczej było…
Ciebie strollowali, a pośrednio także i nas :P
Tak jak napisałem, pozytywne to zaskoczenie. Ale mam nadzieję, że nie będzie tak jak jest z tym wielkim egzaminem w Chinach…
Wielki egzamin w Chinach? :P
Livio, co za problem. Fizyka jest świetnym przedmiotem, mam z niej 6 z matury ustnej.
Posiłkując się innym blogiem, bo Wikipedia też milczy: Największy egzamin świata to…
Ja miałem w zawodówce zawsze 4 z fizyki, potem w technikum uzupełniającym to samo :P
lepiej ze ksiazki czytaja i biora udzial w olimpiadach nizby mieli cpac i inne rzeczy, gimnazjum to porazka.
Hm czerwony pasek jeden jedyny raz w czwartej klasie liceum – poza tym? Raczej przeciętnie. Dlaczego? „Uczysz się dla siebie, nie dla ocen” – dzięki mamie wiedziałam, że nie ma co się napinać ;)
Lepiej wysokie oceny i olimpiady niż bijatyki, picie i palenie.
Po przeczytaniu notki Angela stwierdzam, że wolę słuchać jak się ocenami chwalą. ;-)
Trackbacki:
Jedna krótka uwaga
Lemiel napisał ostatnio o szale porównywania ocen na koniec gimnazjum, a że sam właśnie je skończyłem, to pomyślałem, że warto byłoby napisać jak to wyglądało u mnie ;)
Zmienił się system przyznawania punktów do liceum. Już nie lic[...]
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.