Rowery dla leworęcznych?
Dziwne takie pytanie, rowery dla leworęcznych, nie? No bo to w sumie jak to? Prawie jak pytanie o 10 przykazań w wersji dla kobiet. Bo w sumie co za wpływ to ma na używanie roweru? Bo rower do jeżdżenia służy. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że może dotyczy to manetek hamulców, bo tylny powinien być pod bardziej sprawną ręką. Bo dla manetek przerzutek nie wydaje się by miało to znaczenie. Dzwonek, lampka — tym bardziej nie.
No właśnie, co więc?
A nie zdarzyło Wam się nigdy nieść roweru w rękach lub na ramieniu? I po której stronie ciała był niesiony? Po prawej czy po lewej? Albo na którym ramieniu?
Myślę, że po prawej i/lub na prawym ramieniu. Bo noszenie go po lewej stronie to najszybsza droga go ubrudzenia się smarem z łańcucha. I nie ma co mówić o osłonach, bo przecież nie ma na rynku takich, które by dobrze osłoniły — no dobra, ja nie widziałem takich w sklepie.
Przyszło mi to do głowy jak znosiłem rower po schodach w bloku. Przypomniały mi się też obrazki z wyścigów kolarstwa przełajowego i biegający na nich kolarze z rowerami na ramieniu…
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
zawsze można złapać rower tak, żeby mieć kierownice za plecami…
Tak, to bardzo wygodne jest, pedałowanie w drugą stronę też. A przy noszeniu i tak przednie koło z prawej strony…
jest wiele rzeczy, które przydałby się się w wersji dla leworęcznych ;)
Po prostu nie trzeba się przejmować smarem. Mowię to jako leworęczny rowerzysta. :)
I samochody z kierownicą po prawej stronie dla leworęcznych, wszak wygodniej jest mieć dźwignię zmiany biegów po odpowiedniej stronie. ;-)
Z tą zębatką z lewej to ciekawa idea… :)
Co do manetek po przeciwnych stronach to na Wyspach zauważyłem że mają tylny hamulec z lewej! W każdym rowerze na który wsiadałem na dłużej, musiałem to zamieniać, żeby nie przelecieć przez kierownicę na darmo.
Trafiłem dziś na jakieś forum i tam było, że w niektórych krajach, o ile dobrze pamiętam tych o ruchu lewostronnym, czyli Anglia pasuje, są właśnie hamulce na odwrót i jest to powiązane ze skręcaniem na skrzyżowaniach, żeby mieć wolną rękę do sygnalizowania skrętu.
szczerze mówiąc ja wolę mieć przedni hamulec pod prawą ręką, bo go częściej używał (w końcu jest on skuteczniejszy). kiedyś w MagazynieRowerowym był art czy felieton o tym, czemu napęd jest z tej strony, nie z innej. i było też foto roweru z łańcuchem po lewej z jakiegoś maratonu :) to powiedział ja, praworęczny ;p
http://www.bikeworld.pl/fotki/foto_big/8_1352_05_07_04.jpg
http://www.bikeworld.pl/fotki/foto_big/8_1354_05_07_04.jpg
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.