lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Reakcja ratunkowa

Warszawa. Piątek. Dziewiętnasta dziesięć. Prywatne centrum medyczne. Powoli robi się pusto w poczekalni. Weekend się rozjaśnia.

Pół godziny wcześniej zostałem zaszczepiony przeciwko tężcowi. Taką króciutką igłą, w mało przyjemnie odczuwalny sposób anatoksyna została wtłoczona w mięsień ramienia. Grzecznie czekałem na ewentualny efekt niepożądany siedząc na fotelu umilając sobie czas czytaniem gazety.

Zalecone pół godziny upłynęło. Odwiesiłem gazetę, wstałem i udałem się w kierunku wind — nawet nie wiem gdzie tam są schody… No i kto by schodził z czwartego piętra…

W korytarzu przy windach jest na podłodze taki mięciutki chodniczek, służący jako osuszająca wycieraczka. Wchodzę na nią — jakie przyjemne uczucie stąpać po czymś takim. Robi mi się błogo. Mgła pojawia mi się przed oczami i padam na podłogę…

Korytarz jest między dwiema recepcjami, ale panie siedzą za biurkami z podwyższonymi blatami na „rzeczy” klientów. Raczej nie zobaczą tego spektakularnego upadku. Hałas nie będzie zbyt duży bo zostanie stłumiony przez chodniczek. Jak szybko ktoś by zauważył, że leżę? Bywam tam średnio raz w miesiącu, na szczepienia właśnie i na tym miękkim chodniczku przyszło mi do głowy, że może by spróbować… Firma płaci abonament, to może mnie nie pogonią, zresztą, upadek mógł mnie rozbudzić…

HELL-P « | | » pralka i zasobnik na płyn do płukania — przecież to takie proste

Komentarze:

1. | echo | 16 maja 2008, 20:16:05 | Permalink

Ty to masz marzenia… :)

2. | lemiel | 16 maja 2008, 20:16:50 | Permalink

:D

3. | echo | 16 maja 2008, 20:18:03 | Permalink

A duży ten chodniczek? Byleby głowa się zmieściła… O czym ja piszę. Proszę mi tu nie padać i nie omdlewać. :)

4. | lemiel | 16 maja 2008, 20:18:44 | Permalink

Duży, zmieściłbym się. Dobrze, że nie poszedłem schodami, jeszcze bym się potłukł ;)

5. | echo | 16 maja 2008, 20:19:39 | Permalink

Lepiej napisz, kto Cię cucił?

6. | lemiel | 16 maja 2008, 20:21:26 | Permalink

Pani o kręconych ciemnoblond włosach i odpowiednich kształtach oraz ustach, bo sztuczne oddychanie też było ;)

7. | echo | 16 maja 2008, 20:22:05 | Permalink

Pisz dalej…

8. | lemiel | 16 maja 2008, 20:23:54 | Permalink

O tej pani? Lepiej nie. Za fajna jest.

9. | lemiel | 16 maja 2008, 21:04:53 | Permalink

Mogę napisać, że pani miała (ma) aksamitno-miodowe usta…

10. | anetka | 16 maja 2008, 21:37:28 | Permalink

nono ;)

11. | lemiel | 16 maja 2008, 21:40:11 | Permalink

No co?

12. | anetka | 16 maja 2008, 21:40:30 | Permalink

nic nic ;P

13. | maoam | 16 maja 2008, 21:56:35 | Permalink

Mi nigdy nie udało się trafić na taki chodniczek…

14. | eelka | 16 maja 2008, 21:57:47 | Permalink

Widzę, tzn. czytam, że wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach. Prawie uwierzyłam :)

15. | lemiel | 16 maja 2008, 22:01:40 | Permalink

maoam — raz mnie złapali w trakcie „lotu”, więcej okazji nie było, miewasz częściej?
eelka — no ba ;)

16. | anetka | 16 maja 2008, 22:03:00 | Permalink

mnie kilka razy w autobusie – zauważyli wszyscy (trochę nie dało się niezauważyć ;))

17. | maoam | 16 maja 2008, 22:03:12 | Permalink

Raz po szczepieniu pani też mnie złapała. Po zatruciu i nieprzespanej nocy mama usłyszała jak moja głowa uderza w panele. I kilka razy jeszcze się zdarzyło.
Mam, po prawie każdym zastrzyku. Całkiem ciekawe doświadczenie… ;-)

18. | lemiel | 16 maja 2008, 22:03:56 | Permalink

no nie zazdroszczę...

19. | weronika | 16 maja 2008, 22:06:00 | Permalink

czy mam się czuć wyalienowana?
drogie Bravo, nigdy nie zemdlałam, czuję się obco w tym zacnym gronie
:)

20. | anetka | 16 maja 2008, 22:06:48 | Permalink

Weronika czuj się wyróżniona ;P

21. | lemiel | 16 maja 2008, 22:07:01 | Permalink

Cóż, ale może możesz zmoczyć grzywkę w zupie? ;) http://pr0n.pl/22274

22. | weronika | 16 maja 2008, 22:07:58 | Permalink

nie, grzywkę nie
nie mam jej
moczę od razu pół głowy :D

23. | maoam | 16 maja 2008, 22:08:58 | Permalink

Ja od kiedy mam dłuższe włosy znajduje je w buzi razem z jedzeniem. Też tak macie? :>

24. | anetka | 16 maja 2008, 22:09:34 | Permalink

ja swoje paciam pastą do zębów ;P

25. | weronika | 16 maja 2008, 22:09:35 | Permalink

nie, ja tam nie zjadam Twoich włosów ;)

26. | lemiel | 16 maja 2008, 22:09:52 | Permalink

Czyli już próbowałaś? No ładnie.
Miałem tak z jedzeniem i włosami, kiedyś...

27. | maoam | 16 maja 2008, 22:10:45 | Permalink

lemiel, miałeś dłuuugie włosy?

28. | lemiel | 16 maja 2008, 22:12:20 | Permalink

maoam tak, miałem ;) http://a.blanty.net/images/photoalbum/328.jpg

29. | maoam | 16 maja 2008, 22:13:52 | Permalink

O! %)

30. | Krystek | 16 maja 2008, 23:35:25 | Permalink

Czyżbyś planował jakiś dłuższy wyjazd w nieznane, skoro szczepisz się co miesiąc? Ale chyba nie na wszystkie paskudztwa, które istnieją? :]

31. | kkk | 17 maja 2008, 00:43:42 | Permalink

Póki co to w swojej pięknej wyobraźni s(z)czepiłeś się ustami z piękną ratowniczką.

32. | ola | 17 maja 2008, 08:29:08 | Permalink

świetne jest te zdjecie, ja też chcę takie loczki:D

33. | lemiel | 17 maja 2008, 09:37:04 | Permalink

Przy okazji szaleństw z pilarką podeptałem miesiąc temu starego zardzewiałego gwoździa i pani doktor uznała, że trzeba zbudować odporność „serią” zastrzyków. Następna dawka za 5 miesięcy.
Wyjazdu chwilowo nie planuję... Na inne paskudztwa nie…

kkk — cóż realna „ratowniczka” jest bardzo ok.

A najlepsze jest, że dzisiaj mi się śniła akcja ratowania. Dość długo poleżałem na tej podłodze zanim ktoś przyszedł... :(

34. | kkk | 17 maja 2008, 13:32:41 | Permalink

Fajne sny miewasz. Tylko nie zacznij chodzić boso po gwoździach aby mieć pretekst do takich snów, znów.

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code