lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



druga w nocy, ludzie pracują

Wychodzę z biura przed drugą, bo tak wyszło. Jest jasno, bardzo. Przychodzę na przystanek. Pusto. Panowie z Sity dzielnie rozsypują piasek po chodnikach, odgarniają śnieg z przystanków i okolic wejść do metra. Jakże to niesamowite.

Jeszcze tak długo w pracy nie byłem, no, prawie, nie licząc tego, że raz nie udało mi się wyjść przez znacznie dłuższy czas. Ale współpraca przy konfiguracji port channeli i trunków dla wielu kart na VMware z na urządzeniach Cisco dała mi trochę radości. Nie myślałem, że to aż takie proste, zwłaszcza, że dotychczasowe kontakty z adminami sieciowymi nastrajały do myśli, że to takie dość trudne jest i jeszcze wielu rzeczy nie da się zrobić. Prościutkie polecenia, łatwa składnia, gdzie tam poleceniom iptables do tego. Na dodatek kolega w pewnym momencie powiedział, że dwadzieścia lat temu to chyba nikt by nie pomyślał, że za kopiowanie i wklejanie kilkunastu wyrazów z jednego do drugiego okienka będą nam płacić…

A na koniec trochę dziwne pytanie: czy ktoś spotkał się z informatykami popijającymi Neospasminę?

mikroblogowanie zabija zwykłe blogowanie? « | | » reklamy serwisów randkowych na odwiedzanych stronach

Komentarze:

1. | anetka | 27 marca 2008, 08:26:26 | Permalink

Neospasminę? Hm to zamiast kawy?

2. | weronika | 27 marca 2008, 08:26:48 | Permalink

to na uspokojenie jest
ja uzupełniam zapasy melisy

3. | anetka | 27 marca 2008, 08:27:29 | Permalink

jakbym w nocy po północy wypiła coś na uspokojenie, to bym zasnęła na klawiaturze ;)

4. | weronika | 27 marca 2008, 08:27:50 | Permalink

jakbym czasem nie wypiła czegoś na uspokojenie, to bym nie usnęła w ogóle :>

5. | echo | 27 marca 2008, 09:10:04 | Permalink

Jak dobrze, że nie jestem informatykiem, zeszłabym.

6. | weronika | 27 marca 2008, 09:11:56 | Permalink

oj tam, wszystko da się przeżyć :)

7. | echo | 27 marca 2008, 09:12:33 | Permalink

A ilu znacie starych informatyków?

8. | weronika | 27 marca 2008, 09:14:07 | Permalink

oni potem przechodzą do zarządzania i już się nie informatykują

9. | echo | 27 marca 2008, 09:15:01 | Permalink

Wszyscy przecież, nie zostają dyrektorami?

10. | weronika | 27 marca 2008, 09:15:27 | Permalink

nie, ja zostanę prezesem :D

11. | echo | 27 marca 2008, 09:16:38 | Permalink

Postaraj się, jak najszybciej, mam dosyć tych błękitnych kołnierzyków. Jedna prezes w glanach dla równowagi by się przydała. ;)

12. | weronika | 27 marca 2008, 09:18:37 | Permalink

wtedy założę trampeczki (mam takie jedne, błękitne :D)

13. | anetka | 27 marca 2008, 09:19:59 | Permalink

ja znam dwóch, jeden kierownik, a drugi normalny informatyk :)

14. | echo | 27 marca 2008, 09:20:51 | Permalink

Jestem zdecydowaną fanką trampek, ale myślę, że w tamtym środowisku glany są odpowiedniejsze.

15. | echo | 27 marca 2008, 09:21:43 | Permalink

Anetka, a młodych ilu znasz?

16. | anetka | 27 marca 2008, 09:22:26 | Permalink

no bez przesady z tymi glanami ;P jakby Ci przyszło latać po paru piętrach w glanach w temperaturze wyższej niż pokojowa (w szpitalu musi być ciepło), to byś w glanach spłynęła ;) trampeczki też się czasem przydają

17. | anetka | 27 marca 2008, 09:22:41 | Permalink

hmmm 40?

18. | weronika | 27 marca 2008, 09:23:58 | Permalink

(ja ze studiów znam >200 i kilkudziesięciu od czasu ich zakończenia, szkoda, że pytanie nie było do mnie, to bym mogła szpanować ;) )

19. | echo | 27 marca 2008, 09:24:46 | Permalink

A nie pytałam już wcześniej? ;)

20. | anetka | 27 marca 2008, 09:24:50 | Permalink

ze studiów jednych to około 100, drugich około 50, ale ja mówiłam o tych znanych bliżej niż dalej ;P

21. | weronika | 27 marca 2008, 09:25:15 | Permalink

ale ja z nimi studiowałam tyle lat, większość znam :)

22. | echo | 27 marca 2008, 09:26:00 | Permalink

Dobra, starczy, prosze się nie licytować. :)

23. | anetka | 27 marca 2008, 09:28:21 | Permalink

no ja też większość znam, ostatnio dość liczna grupa dołączyła na nk, ale żeby mieć z nimi inny kontakt to już lipa

24. | weronika | 27 marca 2008, 09:32:29 | Permalink

bu, wyganiają nas ;)
to ja zabieram zabawki i sobie idę :)

25. | echo | 27 marca 2008, 09:33:19 | Permalink

Kto wygania? Jakieś zakulisowe informacje?

26. | weronika | 27 marca 2008, 09:34:18 | Permalink

tam zaraz zakulisowe :> nie wolno się licytować (Twoje słowa!), zero zabawy :]

27. | echo | 27 marca 2008, 09:36:37 | Permalink

No kochanieńka, nie dość, że pracoholizm to jeszcze umiłowanie hazardu? :)

28. | weronika | 27 marca 2008, 09:37:12 | Permalink

ale że gdzie? że ja? chodząca niewinność, w ogóle nie wiem, o co Ci chodzi
:)

29. | echo | 27 marca 2008, 09:37:33 | Permalink

:D

30. | lemiel | 27 marca 2008, 09:53:34 | Permalink

No, ta Neospasmina to w ciągu dnia była. Dla mnie nie było powodu, ale nie musiałem jej pić.
Bez kawy dotrwałem, ale pizza z Potockiej 21 była, jedna nawet mocno czosnkowa. Za to teraz wstać nie bardzo się chciało.

Ja zostanę później rentierem, albo jeszcze kimś innym interesującym. I poświęcę się czemuś...

No i ja nie znam aż tak dużo informatyków…

31. | echo | 27 marca 2008, 09:55:22 | Permalink

Lemielku, aby dostawać rentę trzeba postarać sie o nowe pokolenie. :)

32. | lemiel | 27 marca 2008, 09:57:40 | Permalink

To ma być inna renta, przecież napisałem rentier. ;) A o te nowe, spróbuję... Może mi wyjdzie. hihihi

33. | echo | 27 marca 2008, 09:58:34 | Permalink

Lepiej by się udało, a nie „wyszło”. hihihi

34. | Kasia | 27 marca 2008, 10:57:14 | Permalink

neospasmina? aż tak emocjonujących się informatyków nie znam:D a trochę ich znam – sporo zresztą samozwańczych, czyli niekoniecznie z wykształcenia.
u mnie o 2 w nocy była regularna zima, aż mnie wmurowało przy oknie.

35. | weronika | 27 marca 2008, 12:11:08 | Permalink

a u mnie nie ma już zimy, a taka fajna była

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code