lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Pierwszy raz boli…

Tak, pierwszy raz boli… Nigdy w to nie wierzyłem, ale jednak. Przytrafiło się i mnie…

Historia jest dość długa, bez mała dziesięcioletnia. Pamiętam, jak chłopaki w akademiku opowiadali, że po pierwszym razie boli. Nie chciałem w to wierzyć. Bo w końcu jak to tak, zdrowy, normalny organizm i boli? I tak trwałem dość długo w tym przekonaniu, że co jak co, ale boleć to raczej nie powinno.

Aż tu nagle, w niedzielne popołudnie, wybrałem się na… siłownię. Pomachałem trochę umiarkowanymi ciężarami, spaliłem czterdzieści kalorii przebiegając na ruchomej bieżni pół kilometra, popatrzyłem dziwnym wzrokiem na wychodzących prosto z sauny na dwór posiedzieć na plastikowych fotelikach pod parasolem w tej nieco niskiej temperaturze i wróciłem przed komputer.

A wczoraj, a dziś… Olaboga, ledwo chodzę i rękami ruszam… Ale już za chwileczkę, już za momencik idę rozruszać to bolące mięso do FitnessLandu, bo w końcu ta karta Multisport powinna być wykorzystywana ;)

kebab, chińczyki i sałatki (surówki?) « | | » reklama płacenia abonamentu tv

Komentarze:

1. | maz | 12 lutego 2008, 20:34:59 | Permalink

Znaczy dobry trening :)
Powinszować :D

2. | weronika | 12 lutego 2008, 20:38:26 | Permalink

w zdrowym ciele zdrowe cielę ;)

3. | Livio | 12 lutego 2008, 20:51:46 | Permalink

Najpierw myślałem, że to prostata, potem, że te-rzeczy… A tu mowa o siłowni :/ .

Muszę sobie dokupić nowy moduł słownika skojarzeń :> .

4. | ola | 12 lutego 2008, 21:27:29 | Permalink

pierwszy raz zawsze boli:)

5. | Arietta | 12 lutego 2008, 22:22:10 | Permalink

A tytuł notki… i początek… hehe

6. | lemiel | 12 lutego 2008, 22:25:53 | Permalink

Livio, czyli wyszedł mi żart…

maz, dzięki, wszystko na raz po przerwie :D

7. | wikiyu | 12 lutego 2008, 22:41:17 | Permalink

To teraz ładnie poproś kogoś z siłowni żeby podpowiedział ci z jaką regularnością trenować żeby z jednej strony dawało rezultaty, a z drugiej żeby wykorzystywać fazy super kompensacji i pozwalać na regenerację organizmu.

8. | maz | 12 lutego 2008, 22:43:15 | Permalink

A tam… wydaj wolny fundusz na kreatyne, hmb, białko serwatkowe i jakoś to będzie ;)

9. | wikiyu | 12 lutego 2008, 22:43:55 | Permalink

maz – tyle ze te rzeczy trzeba wspomagac nie tyle treningiem co regeneracja pomiedzy kolejnymi treningami :P

10. | maz | 12 lutego 2008, 22:45:03 | Permalink

No widzisz… a Lemiel teraz musi dużo odpoczywać hehe

11. | wikiyu | 12 lutego 2008, 22:45:37 | Permalink

hej! ten odpoczynek trzeba przeplatac jednak cwiczeniami :P

12. | maz | 12 lutego 2008, 22:46:11 | Permalink

1:0 dla Ciebie ;)

13. | lemiel | 12 lutego 2008, 22:46:16 | Permalink

W poprzednim klubie był świetny trener…
Zapas gainera jeszcze mam, białko serwatkowe z Ostrowii jest tanie, a kreatyna, no to inna bajka, ale…
Odpoczynek, tak co drugi dzień, nie można przesadzić, fakt.

14. | Arietta | 12 lutego 2008, 22:46:22 | Permalink

Lemielku: a pamiętasz moje pierwsze kroki na aerobiku? Też wszystko bolało. Na drugi dzień nie dałam rady schodzić ze schodów.
Tak było chyba po pierwszych trzech albo czterech wizytach, potem ból przeszedł.
I trenerka polecała 2 razy w tygodniu. Pasowało mi to, bo ból mijał prawie w tych przerwach miedzy zajęciami.

15. | lemiel | 12 lutego 2008, 22:48:17 | Permalink

Ale poprzednimi razami — ze 4 były pewnie — nic nie bolało, czyli, jakaś zmiana. :)

16. | weronika | 12 lutego 2008, 22:48:35 | Permalink

pewnie były małomęczące

17. | wikiyu | 12 lutego 2008, 22:48:38 | Permalink

tak – zaczales widac poprawnie wykonywac cwiczenia :P

18. | Arietta | 12 lutego 2008, 22:49:18 | Permalink

Zgadzam się w Wikiyu.
Ewentualnie ktoś dobrał Ci zestaw ćwiczeń, jak należy.

19. | lemiel | 12 lutego 2008, 22:49:24 | Permalink

może, może ;P

20. | vendro | 13 lutego 2008, 13:51:54 | Permalink

Jak po treningu na siłowni nie możesz podnieść rąk do góry – nie masz siły to znaczy że to był dobry trening :) A na zakwasy – gorąca kąpiel :)

21. | Halski | 14 lutego 2008, 16:39:05 | Permalink

Cóż- dobrze, że bierzesz się za siebie;) Ja też musze..

22. | Yazhubal | 10 marca 2008, 21:31:20 | Permalink

Ponoć Rosjanie ze specnazu trenują tak by mdleć z bólu, bo ponoć tylko wtedy mięśnie rosną, ja wolę sobie pobiegać :]

23. | lemiel | 10 marca 2008, 21:32:23 | Permalink

Fajnie by było, jakby można było biegać na rękach… ;)

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code