robiąc schabowe
Rozbijając plastry schabu na kotlety zastanawiałem się jakim artyzmem musiałbym się wykazać, aby uzyskać takie ładne okrągłe kształty jakie czasami widuję na swoim talerzu w różnych miejscach? Kwestia braku treningu? Bo to moje pierwsze samodzielne ze schabu — do tej pory były tylko z kurczaka albo indyka, bez rozbijania. Może z takim siekaczem do mięsa byłoby łatwiej? Tylko czy jest wersja ekonomiczna tego przyrządu w sklepach „osiedlowych”?
To co właśnie jem jest i tak pyszne!
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
idealnie okrągłe kształty? to chyba mają tylko te gotowce do hamburgerów;)
poza tym to ma być przede wszystkim dobre, a nie symetryczne:)
Ze schabu najłatwiej zrobić okrągłe – wystarczy dobrze odkroić od kości. Z kurczaka albo z indyka zawsze wychodzą mi zbliżone kształtem do trójkąta:)
jak okroisz do okrągłego to będziesz miał okrągłe, a ze skrawków gyros ;P
Ależ. Geometria? Zostawmy matematykom. W jedzeniu ważna jest improwizacja. ;)
dzięki temu wyglądają jak Wisła w okolicach Bydgoszczy
znaczy pokrywają je oleiste plamy?:D
Te wszystkie nieregularne końcówki są cudowniw chrupiące
Musi być tłuste
Heheh
Polecam pieczarki z cebulką – podsmażone. Doskonale pokrywają nierówne kotleciki:)
Pieczarki do wszystkiego? Pachnie PRLem. :)
Ja tylko do kotletów:)
w tym wypadku pokrywają je żurawiny, ale kształt taki mają :D
Jej żurawinki… mniam.
pieczarki do sosów – to ok. ale do schabowych lepsze marynowane grzybki:D
Żurawiny, pycha. Sztuka kulinarna pasie się wyobraźnią :)
nie mam marynowanych… ale sklep jeszcze otwarty, a duszone pieczarki jakoś słabo mi wychodzą w połączeniu ze śmietaną
ano, wyobraźnią
To ja idę i zrobię sobie makaronik z twarogiem i kiełbaską. Ponoć biedna kuchnia regionalna jest czystym smakowym snobizmem.
z czym? kiełbaską i twarogiem? o_O
Już nie pamiętam kiedy ostatnio jakikolwiek sos jadłam. Może dlatego urozmaicam kotlety pieczarkami.
A pieczarki bez śmietany. Tylko cebulka i one.. nagie… pychotka.
Echo: dostrzegam kulinarne wpływy Rozlewisk...:D
Nigdy nie jadłeś?
Ja też nie. Jeśli z serem, to bez kiełbasy. Bałabym się to wymieszać;>
To nie wpływ rozlewisk, ale kartek podczas ciężkich czasów :)
nie, trochę dziwnie brzmi, makaron z serem był, wtedy i później też, ale kiełbaski do kompletu nie było, nigdzie nawet w wojsku…
dobra – ja się ubieram i jadę paść swojego ducha i uszy piosenkami Przybory – wczoraj była premiera;)
Makaron posypany drobno posiekaną kiełbaską, a na to pokruszony twaróg.
kiełbaska w charakterze skwarek – co w tym dziwnego?
Duch po powrocie podzieli się wrażeniami ;)
ale żywy duch!
Nigdy tego nie jedliście? A u pani Gessler jest jako danie kuchni polskiej.
może bardzo regionalnej? ;)
Może. Jadłam u nas, u babci, w górach na koloniach, w Gdańsku na stołówce. To faktycznie było danie biednej kuchni, może dlatego młodzież dobrobytu już go nie zna.;)Pychotka.
taa, dobrobytu… hmm… jak kiełbaski brakowało… ;)
Wtedy były skwarki ;)
zamiast skwarków był cukier i śmietana ewentualnie
Ja jadłam z kiełbasą ale nigdy nie z serem równocześnie.
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.