lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



robiąc schabowe

Rozbijając plastry schabu na kotlety zastanawiałem się jakim artyzmem musiałbym się wykazać, aby uzyskać takie ładne okrągłe kształty jakie czasami widuję na swoim talerzu w różnych miejscach? Kwestia braku treningu? Bo to moje pierwsze samodzielne ze schabu — do tej pory były tylko z kurczaka albo indyka, bez rozbijania. Może z takim siekaczem do mięsa byłoby łatwiej? Tylko czy jest wersja ekonomiczna tego przyrządu w sklepach „osiedlowych”?

To co właśnie jem jest i tak pyszne!

mplayer, ubuntu, enca i brak polskich liter « | | » komórkowe spamowanie joggera jabberem

Komentarze:

1. | Kasia | 06 stycznia 2008, 16:49:54 | Permalink

idealnie okrągłe kształty? to chyba mają tylko te gotowce do hamburgerów;)
poza tym to ma być przede wszystkim dobre, a nie symetryczne:)

2. | Arietta | 06 stycznia 2008, 16:53:06 | Permalink

Ze schabu najłatwiej zrobić okrągłe – wystarczy dobrze odkroić od kości. Z kurczaka albo z indyka zawsze wychodzą mi zbliżone kształtem do trójkąta:)

3. | anetka | 06 stycznia 2008, 16:54:16 | Permalink

jak okroisz do okrągłego to będziesz miał okrągłe, a ze skrawków gyros ;P

4. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:09:08 | Permalink

Ależ. Geometria? Zostawmy matematykom. W jedzeniu ważna jest improwizacja. ;)

5. | lemiel | 06 stycznia 2008, 17:12:04 | Permalink

dzięki temu wyglądają jak Wisła w okolicach Bydgoszczy

6. | Kasia | 06 stycznia 2008, 17:12:34 | Permalink

znaczy pokrywają je oleiste plamy?:D

7. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:12:46 | Permalink

Te wszystkie nieregularne końcówki są cudowniw chrupiące

8. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:13:15 | Permalink

Musi być tłuste

9. | Arietta | 06 stycznia 2008, 17:13:20 | Permalink

Heheh
Polecam pieczarki z cebulką – podsmażone. Doskonale pokrywają nierówne kotleciki:)

10. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:14:02 | Permalink

Pieczarki do wszystkiego? Pachnie PRLem. :)

11. | Arietta | 06 stycznia 2008, 17:14:24 | Permalink

Ja tylko do kotletów:)

12. | lemiel | 06 stycznia 2008, 17:14:55 | Permalink

w tym wypadku pokrywają je żurawiny, ale kształt taki mają :D

13. | Arietta | 06 stycznia 2008, 17:15:23 | Permalink

Jej żurawinki… mniam.

14. | Kasia | 06 stycznia 2008, 17:15:30 | Permalink

pieczarki do sosów – to ok. ale do schabowych lepsze marynowane grzybki:D

15. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:15:40 | Permalink

Żurawiny, pycha. Sztuka kulinarna pasie się wyobraźnią :)

16. | lemiel | 06 stycznia 2008, 17:17:04 | Permalink

nie mam marynowanych… ale sklep jeszcze otwarty, a duszone pieczarki jakoś słabo mi wychodzą w połączeniu ze śmietaną
ano, wyobraźnią

17. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:17:05 | Permalink

To ja idę i zrobię sobie makaronik z twarogiem i kiełbaską. Ponoć biedna kuchnia regionalna jest czystym smakowym snobizmem.

18. | lemiel | 06 stycznia 2008, 17:17:34 | Permalink

z czym? kiełbaską i twarogiem? o_O

19. | Arietta | 06 stycznia 2008, 17:17:38 | Permalink

Już nie pamiętam kiedy ostatnio jakikolwiek sos jadłam. Może dlatego urozmaicam kotlety pieczarkami.

A pieczarki bez śmietany. Tylko cebulka i one.. nagie… pychotka.

20. | Kasia | 06 stycznia 2008, 17:18:00 | Permalink

Echo: dostrzegam kulinarne wpływy Rozlewisk...:D

21. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:18:07 | Permalink

Nigdy nie jadłeś?

22. | Arietta | 06 stycznia 2008, 17:18:51 | Permalink

Ja też nie. Jeśli z serem, to bez kiełbasy. Bałabym się to wymieszać;>

23. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:19:01 | Permalink

To nie wpływ rozlewisk, ale kartek podczas ciężkich czasów :)

24. | lemiel | 06 stycznia 2008, 17:19:56 | Permalink

nie, trochę dziwnie brzmi, makaron z serem był, wtedy i później też, ale kiełbaski do kompletu nie było, nigdzie nawet w wojsku…

25. | Kasia | 06 stycznia 2008, 17:20:19 | Permalink

dobra – ja się ubieram i jadę paść swojego ducha i uszy piosenkami Przybory – wczoraj była premiera;)

26. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:20:22 | Permalink

Makaron posypany drobno posiekaną kiełbaską, a na to pokruszony twaróg.

27. | Kasia | 06 stycznia 2008, 17:20:44 | Permalink

kiełbaska w charakterze skwarek – co w tym dziwnego?

28. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:21:06 | Permalink

Duch po powrocie podzieli się wrażeniami ;)

29. | lemiel | 06 stycznia 2008, 17:22:21 | Permalink

ale żywy duch!

30. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:22:34 | Permalink

Nigdy tego nie jedliście? A u pani Gessler jest jako danie kuchni polskiej.

31. | lemiel | 06 stycznia 2008, 17:26:18 | Permalink

może bardzo regionalnej? ;)

32. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:28:30 | Permalink

Może. Jadłam u nas, u babci, w górach na koloniach, w Gdańsku na stołówce. To faktycznie było danie biednej kuchni, może dlatego młodzież dobrobytu już go nie zna.;)Pychotka.

33. | lemiel | 06 stycznia 2008, 17:39:23 | Permalink

taa, dobrobytu… hmm… jak kiełbaski brakowało… ;)

34. | echo90 | 06 stycznia 2008, 17:39:51 | Permalink

Wtedy były skwarki ;)

35. | lemiel | 06 stycznia 2008, 17:41:35 | Permalink

zamiast skwarków był cukier i śmietana ewentualnie

36. | Arietta | 06 stycznia 2008, 22:17:19 | Permalink

Ja jadłam z kiełbasą ale nigdy nie z serem równocześnie.

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code