wydało się…
Iskanna, kocham Cię za to, że mi to uświadomiłaś… W końcu skończą się rozterki…
A Was przepraszam za złudę…
:P
lemiel@jabber.wp.pl
nie ma mnie
mail: lemiel na WP.pl

Iskanna, kocham Cię za to, że mi to uświadomiłaś… W końcu skończą się rozterki…
A Was przepraszam za złudę…
:P
Komentarze:
mam nadzieje ze to nie zarazliwe drogą kabelkową.
Prędzej skarpetkową, mogła być jakaś partia od dostawcy skażona…
i taki fajny facet przechodzi na drugą stronę rzeki ;)
Weronika nie przechodzi, tylko ktoś go tam na siłę przerzuca ;)
na sile to oni robia wiadomo co :]
Proszę.
Ale to dziwne ze dopiero teraz do Ciebie to dotarło, już z miesiac temu na jogusiu huczało o Twoich problemach z akceptacją swojej orinetacji ;>
zainteresowany zawsze dowiaduje sie ostatni. wiem cos na ten temat.
masz jakieś problemy? chcesz o tym porozmawiać? ;)
Iskanna po czym wnosisz? Rozmawiałaś z nim? Znasz go?
a ja też mam miśka – też jestem inna?
@weronika – tekst jak z jehowcow :D
anetko – ale że ja wnosze? skąd taki pomysł?
Iskanno powtarzasz swoje/czy nie swoje osądy, krzywdzące zresztą.
anetko – oflaguj się.
anetko, mogę razem z Tobą? :>
Iskanna no dzisiaj przechodzisz samą siebie, dobre rady zawsze w cenie – dzięki ;)
Weroniko tak :D
i jeszcze trzeba zorganizować Marsz Równości w obronie Lemiela – w końcu się z niego naigrywają i nie tolerują :>
wszechpolacy mu nie darują
dlatego trzeba zrobić Marsz :]
a ilu jest lemielów w polsce? :> bo do marszu to przydaloby sie z pięciu.
Tak trzeba marszu :)
pfff, jak będzie za mało Lemielów, to się więcej obrońców poszuka
Nie trzeba szukać, sami się zgłoszą ;)
Rotfl
ej, nie wyśmiewaj się z niego, teraz należy mu się wsparcie ;)
O w morde… teraz sobie uświadomiłam… też mam misia… jestem, gejem??
witaj w klubie (ja też)
moja dziewczyna nazywa mnie misiem, czy to znaczy ze jestem z gejem?
Nigdy nie pomyślałabym, że tak łatwo nim zostać... fajnie tak:)
I nawet pasuje: wolę facetów:)
yOSHi314: no jasne:)
A jak w komentarzu pod którymś wpisem Lemiela to napisałem to się wszyscy ze mnie śmieli…
no coz, pewnie taka atmosfera na blogu
wyszedłeś przed szereg, widocznie było za wcześnie na wyjście z cienia :]
ja nie lubie stac w cieniu. wystarczy mi ze bylem trzeci najnizszy wzrostem na roku. bede wylazil kiedy bede chcial. otco.
to Jakub wyszedł przed szereg :>
no chyba, że teraz yOSHi314 przyznaje się do bycia gejem
ja tam wole byc biseksualny – maksymalizacja szans.
żeby życie miało smaczek…
...wystarczy zakladac tylko śliniaczek
tej wersji nie znałam jeszcze, w ogóle ja taka nieżyciowa jestem
wersja bieżąca. zreszta – czy ktos uzywajacy jabbera prowadzi normalne zycie spoleczne? :>
A myślałem że nie znajdę tego mojego komentarza
Na którym jogusiu huczało? Ostatnio mało czytam… Życie w sieci nie podnieca tak jak faceci w skórze z ćwiekami…
Jakub, tamten wpis akurat „nie był” o mnie ;) Jeszcze mi nikt kanapek do pracy nie robił...
Chłopaki — któryś chętny?
jak dostane porzadnego klapsa to i kotleciki ci usmaze na obiad
A jakąś sałatkę też zrobisz?
za salatke sa inne stawki
to przedyskutujemy temat
nie ma sprawy misiaczku :}
to ja już sobie pójdę, co Wam będę przeszkadzać
no, ja tez juz spadam
‘faceci w skórze z ćwiekami’??? Toż to bleee
Przepraszam że wpadam tak spóźniony, ale właśnie usłyszałem, że pod tym adresem jakiś zlot gejowski się organizuje, a że akurat byłem w okolicy… ;)
„jak dostane porzadnego klapsa to i kotleciki ci usmaze na obiad”
yoshi! nie jak mam pełno w ustach…:D herbaty!:D
kazdego dopadne.
Pełno w ustach? To już się bawimy? :)
Hoppke – z Tobą za jakieś dwa miesiące:D ale obiecuję, że nie zapomnisz tej imprezy:P
Ik!
/me znika
parafrazujac rysia z klanu : „a teraz dzieci wypchajcie usteczka” ]:->
jeśli byś chciał oceniać ludzi na tym samym poziomie i bez stylu to mógłbyś napisać: co za kurwa, o fak:)
lemiel, witaj w klubie, ja jestem lesbijka i kocham kobiety :P
sami pederaści :>
weroniko – nie sami
że niby sama normalność?
normalna nienormalność albo nienormalna normalność – co kto woli
:))))))) Jutro wstawię moje miśki.
W sumie, to mam jeszcze jednego misia… o ile niektórzy pamiętają...
I tego największego teletubisia…
Marszów nie będziemy organizować, szkoda naszej energii — możemy ją przyjemniej zużyć...
Ale flagę można za oknem wywiesić. Tylko w jakich kolorach, żeby od razu odpowiednio się określić?
Zlot gejowski już wkrótce.
D4rky — bracie!
Przyznaję, dawno się tak nie uśmiałem jak dzisiaj…
śmiech to zdrowie :>
a w ogóle: ej, ja mam tylko jednego miśka, jesteś bardziej gejowski niż ja :P
lemiel – w kolorach teczy, to symbol gejowski. chociaz ja bym polecal czerwono-niebieskawa jak w logu joggera ;]
czy ten zlot gejowski to jakaś kontrakcja względem sabatów?;P
może po prostu zróbmy zlot? :)
Te sabaty to wiesz, takie inne są... Konkurencja, nad kociołkiem?!
A zlot? Ja tam nic nie słyszałem, nic nie widziałem i jestem stary…
emeryt się znalazł
Ciii! Bo może też się kwalifikujesz… ;)
no ładnie :> teraz nic, tylko odstawić focha :P
Czekam. :P
brzmi jak wyzwanie…
Ba…
„Hoppke – z Tobą za jakieś dwa miesiące:D ale obiecuję, że nie zapomnisz tej imprezy:P”
Khem :P
A sabaty są bezkonkurencyjne, absolutnie ;) Najwyżej mogą być nagrody pocieszenia dla tych co się jako wiedźma nie kwalifikują ;)
Kaszo, będziesz przy tym:D
Kasia: Cieszę się że to wyjaśniłyśmy :D ;)
Jakie sabaciki, gdzie?
Echo: Wyspiarskie, jak sądzę. A potem… kolejne :)
To ja odgruzuję trzeci pokój… :)
i wez tu czlowieku posiedz wieczorem bez kompa po ciezkim dniu pracy.
aww dyskusja warta 83 komentarzy…
„coming out”: http://echo.jogger.pl/2007/11/28/proba/
Zlot gejowski? To może w Poznaniu, a może w okolicach Sylwestra? Zróbmy swój własny Dzień Misiowej Tolerancji. :)
Yoshi – błagam, uprzedzaj, żeby nie czytać Cię przy jedzeniu! Grozi opluciem monitora. :D
( /me przeprasza za spóźnienie ;) )
Się misiami przyłączyłam :)
rany boskie, co to sie porobilo. musze zaczac pisac na blogu tak jak pisze w komentach chyba. albo zaloze nowego bloga nie-jedz-przy-kompie.jogger.pl ]:->
o łał!
Wróciłeś?
Ano!
Podobają się Tobie nasze miśki?
Jeszcze nie widziałem wszystkiego, ale zdecydowanie tak!
Bo za fotografowanie jedzenia na blipie masz u mnie manto. Przez Ciebie zjadłam dwanaście wiśni w likierze. ;D
Tylko dwanaście? ;)
Więcej nie trafi do ust. :D
ja tu miałam czytać Chmielewską, ale ja z wami nie mogę, ja muszę! nie dam, nie dam, nie przechodzi nigdzie, na siłę, naprawdę i w ogóle odczepcie się i idźcie parować skarpetki!
(ja wiem, że bez sensu. to ta kawa o_x)
bo ze mnie to w ogóle gej z półmetrowym tygrysem.
:D To czekamy na zdjęcie tygryska…
Bardzo wymowny obrazek w kontekście tego co dzieje się na joggerze:
http://www.allegro.pl/country_pages/1/0/marketing/tvn_misie_2/spot4.swf
;)
Jachacy – jeden z moich misiów pochodzi z tej akcji :D
Trackbacki:
Coming out
Też jestem gejem!
Coming out
Też jestem gejem!
To misiu, z którym… sypiam:P
To moje 12 misiów domowych:
To wszystkie maskotki, jakie znalazłam:
Coming out
W pewnych kręgach możemy (ja i tux) być uznani gejami. RLY.
Coming out
Ponoć ja też jestem gejem...
Wysyp gejów!
... na głównej można zauważyć wzmożoną akcję oświadczania, że jest się gejem! Przyznała się nawet Arietta.
Jako, że nie bardzo czaję akcję i nie mogę znaleźć żadnego misia w pokoju mogę napisać - miło mi poznać "rodzinę" [...]
O misiach jeszcze raz
Ten misiek raczej na pewno gejem nie jest ;)
Kim jest? Podejrzewam(y) Alberta ;]
Coming out ;P
Pomyliłam się - jestem gejem!
Ale z racji, że skrzętnie ukrywam swoją orientację, prawie wszystkie misie po kryjomu wywiozłam do domu rodzinnego... Zostały tylko te:
Coming out czyli ale ze mnie ciota!
Wydało się, nie jestem lesbijką, jestem gejem!
Z malutkim spóźnieniem (20godzin), po rozmowie z Lilianą (tą przez jedno N) publikuję wczorajszą sesję, nieco inną niż wszystkie... Nieco ruszona, ale ukazuje iż w sumie sama nie wiem.. [...]
Coming out - ja również gejem...
Tak spóźniłam się jeden dzień, ale chciałam powiedzieć, że wspieram w tej akcji Lemiela
A przesyconym jadem osobom, które wręcz uwielbiają obrzucać błotem, wyzwiskami i czym popadnie osoby nieznane im, mówię stanowcze NIE!
Coming out, czyli: wyście prawdziwej cioty nie widzieli
O!
P.S. Ja czasem (po kąpieli) rzeczywiście tak po domu chodzę... %-)
Update: Ooops... linku zapomniałem...
Coming in?
Blip się zepsował trochę i ja nie wiem od czego się ta cała zabawa bierze w sumie, ale nie myślcie sobie, że nawet ja misia nie mam. Bo mam. Dwa, wredne, kapitalistyczne i groźne.
Siedzą sobie grzecznie na jednej półce obok sterty pu[...]
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.