Kupiłem szary szlafrok
Kupiłem dziś w końcu szlafrok, szary, z czegoś w rodzaju polaru. Ale nie do końca, bo takie grube i długi włoski, takie aksamitne w dotyku. Mrauuu!
Szary bo był trzy dychy tańszy niż te za 128… W sumie to nie wiem dlaczego? Ale dla mnie lepiej.
Teraz tylko oczekiwanie na pierwszy cały dzień spędzony w nim przed kompem…
Ale nie on najważniejszy, tylko „sklep”, w którym go kupiłem. Z bielizną. Głównie damską. No i właśnie, stały przy ladzie dwie i wybierały stringi koronkowe.
„Te nie, bo nie mam pasującego stanika, te nie bo nie mam nic pod kolor żeby je ubrać, a te wiesz nie, bo one to takie są…”
A Ty tam stoisz jak ten cioł i nie gapisz się ani na nie, ani na te biustonosze wiszące wszędzie wkoło albo na przymierzalnię powyklejaną zdjęciami Cichopek w bieliźnie…
Brrrr…
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
Trzeba było doradzić!
to na coś się gapił ;)
Jakub — nie znam się.
RioT — na pudełka do przechowywania, jedyne bezpieczne miejsce…
od Cichopek dostałeś dreszczy? :)
Też! ;)
To mogłeś powiedzieć – może się nie znam i dobrze nie doradzę, ale choć popatrzeć mogę ;) coś jak z ginekologiem amatorem ;)
To chociaż mogłeś powiedzieć ten mi się podoba ;) Czy żaden Ci sie nie podobal?
Brrr…. :D
Kasiu zimno Ci? Szlaforczka?
nie, dziękuję:) ja tylko nawiązałam do uroczego zakończenia notki:D
Może pomóc przymierzyć pani ten staniczek? ;)
Ja bym się tam bezczelnie gapiła na tę Cichopek w bieliźnie. ;P ;-)
Jak laski były sensowne to bym się zastanawiała jak będą w tych stringach wyglądać ;-)
Ika: kwestia tego co uznamy za bycie sensownym ;)
Jakub, podobać to się mogą ubrane, tak w powietrzu, albo rozciągane na rękach, zwłaszcza jak to z czegoś w rodzaju tiulu, tylko cień rzucającego i tylko na „krawędziach” czymś „solidniejszym” obszyte… Mowa oczywiście nie o biustonoszach, bo te to tylko wisiały na czymś tam wystawione.
Nie mierzyły. Bo w sumie jak. Dżinsy i takie coś w rodzaju „podkoszulka” z długim rękawem, cienki sweterek i wysokie kozaczki.
Krystek, ciasna przebieralnia. Ale w sumie dla chcącego…
Lilianna, no ale ile można gapić się na nią, często pojawia się tu i tam (a przynajmniej mnie się w sieci pojawia)... No i jednak dość małe te zdjęcia, tylko w dużych ilościach. Ale modelkę na asortyment raczej odpowiednią znaleźli.
Ika, Krystek, hmm, no sumie, to nie były takie złe… Przeleciała mi przez myśl taka rzecz, ale wyszło z niej, że śmiesznie by to wyglądało, nie wiem dlaczego, więc zabawiła tylko chwilę.
A gdzie nowa notkaaa? Już drugi dzień czekamy :D
A to ma być tak codziennie?
Życie nudnawe bywa…
„Przeleciała mi przez myśl taka rzecz” – wiemy. wiemy ;)
Tosz to apsórt. Ja to po cztery notki strzelam dziennie a tu kolega się op… :D
zawsze twierdziłam, że Ty to jakiś dziwny jesteś ;D a szlafrok też taki mam, znaczy, podejrzewam, że z takiego samego materiału. tylko że mój jest niebieski w chmurki ;D
I mam czerwone włosy… :P
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.