lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



(Nie tylko) polityczna nienawiść oraz wynaturzenia

Przez notkę u D4rkiego zajrzałem do Piechuły. Ale podobnie jak do Dandysa, więcej tam nie zajrzę. I zaczynam rozumieć dlaczego D4rky stał się prawicowcem. Lewicowe podejście tam strasznie mi się nie podoba. Mnie, o lewicowych poglądach od zawsze. Tak samo jak przesada w żartach z prezydenta i jeszcze obecnego premiera, i innych, których mogę nie lubić, ale bez przegięć. To już jest po prostu nie jest śmieszne, a wręcz niesmaczne i nawet nie chce mi się tego czytać, i oglądać tych wszystkich obrazków, i innych, które albo do których linki przychodzą. Albo na siłę wstawiane linki w statusach opisowych. Ciężko z niektórymi dyskutować i dobrze, że nie muszę tego robić. Nienawiść jest straszna i wydaje się być nieuleczalna, a że wyrażona tylko w kwestiach politycznych nie oznacza, że w innych aspektach życia jej nie ma.

I pewnie dlatego ten prawie cukierkowo-idealny układ w „Ekipie” ma taką oglądalność — nawet ja obejrzałem dwa ostatnie odcinki…

Ale ty Rafale lecz się z idealizmu, bo daleko na nim nie zajedziesz.

Chociaż marsjańskie podejście do wszystkiego rodem z „Obcego w obcym kraju” Heinleina bardzo mi się podoba. Ale do tego trzeba być Marsjaninem…

A tak naprawdę, chodzi mi o to, że jakaś wielka chmura przyszła, zaczęło lać i nagle się ciemno w kuchni zrobiło i mi się nie chce pisać tej długiej notki o podrywaniu, niepodrywaniu, bywaniu, niebywaniu, dziewczynach, chłopakach, zdesperowanych i niezdesperowanych samcach, i samicach, NLP, NLS, o odczytywaniu znaków werbalnych i niewerbalnych, oddziaływaniu dziewczyny na chłopaka, chłopaka na dziewczynę, rozumieniu „nie” jako „tak”, seksie. I innych wynaturzeniach bądź nie. Na dodatek pięciodniowy weekend za godzinę się skończy.

Podobieństwo początku poprzedniego akapitu do akapitu gdzieś indziej zamierzone. :D

Dorsz a sprawa Polska « | | » Zwierciadło

Komentarze:

1. | yoshi314 | 04 listopada 2007, 16:04:03 | Permalink

„się za godzinę się skończy”

dobre. zamierzone, czy nie – zajechalo dniem swira :]

reszty nie komentuje :]

2. | lemiel | 04 listopada 2007, 16:07:41 | Permalink

O widzisz, niezamierzone. Chociaż filmu nie jestem w stanie cytować, poza liczeniem do 7 i wielokrotności niewiele pamiętam.

Teraz pozostaje pytanie, czy to poprawić...
Poprawić. W końcu politycznie, a ma być politycznie poprawnie. ;)

3. | yOSHi314 | 04 listopada 2007, 16:16:12 | Permalink

ja licze do wielokrotnosci 4, kiedy tylko sie da. bedzie bardziej swojsko :D

4. | D4rky | 04 listopada 2007, 16:36:10 | Permalink

yOSHi314 – preferuje wielokrotnosci 2 – 2, 4, 8, 16, 32, 64, 128, 256 … :P

5. | yOSHi314 | 04 listopada 2007, 16:37:19 | Permalink

ja zaczynam od 4, bo te przynajmniej sa parzystymi wielokrotnosciami 2 :d

6. | weronika | 04 listopada 2007, 17:24:58 | Permalink

seks jako wynaturzenie :>
no ładnie

7. | anetka | 04 listopada 2007, 19:26:02 | Permalink

a ja dalej czekam na długą notkę

8. | Mr B | 04 listopada 2007, 21:01:50 | Permalink

O jojku, jojku, co Wy się tak podniecacie rzeczami kompletnie nieistotnymi i pozostającymi CAŁKOWICIE poza Waszą kontrolą? Dlaczego nie zastanawiacie się, jak można więcej zarobić, gdzie znaleźć lepszą pracę/dziewczynę/pralkę, tylko przejmujecie jakimiś debilami, którzy są od nas sprytniejsi i zgodnie z prawem Darwina zgarniają więcej benefitów?

9. | yoshi314 | 04 listopada 2007, 21:02:43 | Permalink

my sie nie zastanawiamy. my to robimy.

10. | lemiel | 04 listopada 2007, 21:24:23 | Permalink

Weroniko, no tak, dopisałem to po chwili. A przecież to kompletnie naturalne. Ale przecież jest „bądź nie” :P .
Samo wynaturzenie odnosi się do czegoś innego, tylko jednej z wymienionych rzeczy, ale ładnie wygląda w komplecie.

Anetko, nie wiem czy się doczekasz… Rozmywa mi się ta niespójna jeszcze treść.

Mr B — tak, yoshi314 ma rację, robimy. Dziś robiłem coś żeby doprowadzić do pośredniego pozyskania jednej z rzeczy związanej z AGD, którą za zrobienie czegoś obiecano mi 10 miesięcy temu. ;) Czyli tak, robimy to!
A „oni”, wyraziłem zdziwienie, że takowi istnieją i mają się dobrze, ale nie mam zamiaru się więcej nimi zajmować.

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code