lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Kaczka Pijaczka

Tak ze dwadzieścia lat temu, w Lecie z Radiem albo w Czterech Porach Roku była audycja, w której wyrecytowano przeróbkę „Kaczki Dziwaczki” Jana Brzechwy. Niestety zapamiętałem tylko część. Czy Ktoś pamięta więcej, zna całość, spotkał się z tym „dziełem”? Ostatnio strasznie mnie męczy ten kawałek. Oto to, co pamiętam:

Nad rzeczką opodal krzaczka
mieszkała kaczka pijaczka
lecz zamiast trzymać się rzeczki
pędziła bimber z porzeczki.

Kasa ponad wszystko « | | » Obwodnica Augustowa

Komentarze:

1. | Kasia | 02 września 2007, 20:47:46 | Permalink

use google:)

2. | lemiel | 02 września 2007, 20:51:14 | Permalink

Pokazują tylko to co pamiętam…

3. | some1 | 02 września 2007, 22:17:58 | Permalink

Nad rzeczką opodal krzaczka
Mieszkała kaczka-dziwaczka,
Lecz zamiast trzymać się rzeczki
Robiła piesze wycieczki.

Raz poszła więc do fryzjera:
„Poproszę o kilo sera!”

Tuż obok była apteka:
„Poproszę mleka pięć deka.”

Z apteki poszła do praczki
Kupować pocztowe znaczki.

Gryzły się kaczki okropnie:
„A niech tę kaczkę gęś kopnie!”

Znosiła jaja na twardo
I miała czubek z kokardą,
A przy tym, na przekór kaczkom,
Czesała się wykałaczką.

Kupiła raz maczku paczkę,
By pisać list drobnym maczkiem.
Zjadając tasiemkę starą
Mówiła, że to makaron,
A gdy połknęła dwa złote,
Mówiła, że odda potem.

Martwiły się inne kaczki:
„Co będzie z takiej dziwaczki?”

Aż wreszcie znalazł się kupiec:
„Na obiad można ją upiec!”

Pan kucharz kaczkę starannie
Piekł, jak należy, w brytfannie,

Lecz zdębiał obiad podając,
Bo z kaczki zrobił się zając,
W dodatku cały w buraczkach.

Taka to była dziwaczka!

4. | some1 once again | 02 września 2007, 22:20:10 | Permalink

Wybacza ale przekleiłem nie to co trzeba :P
Nad rzeczka opodal krzaczka
Mieszkala straszna pijaczka.
Wciąż wodę czerpała z rzeczki,
By pędzić bimber z porzeczki.
Wygódki żadnej nie miała,
Więc prosto do rzeczki wlewała
Odpady po rektyfikacji.
Produkty zaś destylacji
Na miejscu konsumowała,
A potem pawie puszczała
Też bezpośrednio do rzeczki.
Nie chciały tam chodzić wycieczki
I bydło pić wody nie chciało,
Bo z rzeczki okropnie śmierdziało.
Wnet liczne zebrano dowody,
Że w wodzie jest coraz mniej wody,
Że zbliża się klęska straszliwa,
Bo w rzeczce wciąż fuzli przybywa
I płyną nią same odchody.
Gwałt wszczęli obrońcy przyrody
I zawołali: „To zgroza!
Zachwiała się biocenoza
I flora jest zagrożona,
Fauna na pewno już kona.
Niedługo też szlus będzie z krzaczkiem,
A wszystko to przez tę pijaczkę!”
Pijaczka zaś nic nie wiedziała,
Pod krzaczkiem sobie leżała,
Lecz na wieść, że kara ją czeka
Odparła: „A prawa człowieka?”
I czknęła: „Nie boję się wcale
Spotkamy się w trybunale
Za uwłaszczanie godności,
Za naruszanie wolności,
Za konstytucji łamanie
Dostanę odszkodowanie,
Bo dobrze wiem, jakie prawa
Najwyższa mi daje ustawa!”
Nad rzeczką opodal krzaczka
Wciąż mieszka straszna pijaczka.
Choć rzeczka jest ściekiem, a krzaczek
Rozsypał się już w drobny maczek,
To przecież przypomnieć jest miło,
Że prawo znów zwyciężyło.

5. | lemiel | 05 września 2007, 00:19:14 | Permalink

some1 – dzięki, ale to nie to…
A może nie ma dalszego ciągu?

6. | mlody | 26 sierpnia 2008, 22:03:30 | Permalink

nad rzeczka opodal krzaczka mieszkala kaczka pijaczka lecz zamiast trzymac sie rzeczki pedzila bimber z porzeczki raz przyszedl do niej wrobelek poprosze kilka butelek dziwily sie inne kaczki co bedzie z takiej pijaczki.
sory dalej tez nie pamietam

7. | lemiel | 26 sierpnia 2008, 22:09:54 | Permalink

Dzięki!

8. | mlody | 27 sierpnia 2008, 22:36:01 | Permalink

no spoko. jak bedziesz wiedzial wiecej to mozesz napisac.

9. | wikusia | 08 lipca 2009, 12:25:40 | Permalink

hehe dobre,dobre

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code