Pieczone
W środę na basenie poszedłem do szafki po okulary dla siostrzeńca. I… spotkałem ojca kolegi z liceum. Wymieniliśmy kilka zdań, ja na urlopie w rodzinnych stronach, to tak ni z gruszki ni z pietruszki dostałem zaproszenie na dziś na pieczone (ziemniaki pieczone z dodatkami w garnku żeliwnym na ognisku — inaczej ziemniaki po cabańsku — potrawa lokalna). I właśnie wróciłem. Fajnie było tak oderwać się od szarej rzeczywistości. Znałem wcześniej niewielu z obecnych, ale to może i lepiej. Było luźniej. Zamiast kwaśnego mleka raczyliśmy się do ziemniaków z kiełbasą i boczkiem piwem, a niektórzy sokiem, ale też było smacznie. A kolega ma fajną żonę…
A jutro rano wspólna wycieczka rowerowa. Czyli pora spać! ;)
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
daj przepis:)
Ok. Ale później.
Ja też chcem przepis!...
Trackbacki:
Pieczone, prażone, pieczonki, ziemniaki po cabańsku…
Na specjalne życzenia wyrażone pod wpisem „Pieczone” przepis na ziemniaki pieczone (prażone, pieczonki, po cabańsku itd.)
Przygotować:
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.