lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Ciuchy

Chciałem się tylko lekko ubrać. A tu kłoda pod nogi… Wyjąłem z szafy, kupione przy okazji jednej jedynej wyprawy z koleżankami do sklepu z używanymi ciuchami, spodnie za kolana. Cierpliwie czekały wyprane. Uznałem, że nieco pomięte są, trzeba je wyprasować… Zabrałem się za prasowanie. Taki materiał, że w niskiej temperaturze trzeba prasować (zdarzyło mi się raz przypalić len, a wydawałoby się, że to niemożliwe!). Jakieś zagięcia były, spryskiwaczem z żelazka na nie. Prasuję. Zagięcia zniknęły, ale pojawiły się jakieś plamy. No to już wiem dlaczego ten ciuch był na wagę i jego 25 dag kosztowało 12 złotych zamiast 50… Może Vanish pomoże… A ja się będę piekł tymczasem…

Co to się dzieje… « | | » Teksty o nagrywaniu z Trójki

Komentarze:

1. | Arietta | 12 sierpnia 2007, 11:12:29 | Permalink

Do mnie w końcu dotarł przyjemny chłód. Deszcz lekko kropi ale ciepło już ‘nie takie duszne’, jak wczoraj.

2. | lemiel | 12 sierpnia 2007, 11:19:04 | Permalink

Plus prania ręcznego przed chwilą jest taki, że odkryłem w nich nową, zajefajną kieszeń...

3. | Arietta | 12 sierpnia 2007, 11:19:40 | Permalink

:) a plamy zeszły?

4. | lemiel | 12 sierpnia 2007, 11:20:47 | Permalink

W tej chwili nie widać, za jakiś czas jak lekko podeschną to je przeprasuję i zobaczę...

5. | Arietta | 12 sierpnia 2007, 11:23:10 | Permalink

Jakby czasem zostały, to polecam Vanish dwufazowy. Nie widziałam plamy, której by nie usunął. Warto dać 27 zł.

6. | lemiel | 12 sierpnia 2007, 11:28:15 | Permalink

Ale materiał został w całości?
Jak raz chciałem kupić Cilit Bang, to mi pani w sklepie powiedziała, że to za drogie i nikt tego by nie kupił, więc nie ma…

7. | weronika | 12 sierpnia 2007, 11:28:22 | Permalink

ale patrz, ile nowych rzeczy się nauczysz :)

8. | lemiel | 12 sierpnia 2007, 11:30:09 | Permalink

Oj dużo… W końcu jakoś ten stary kawaler musi sobie sam radzić z takimi dziwnymi rzeczami… ;)

9. | weronika | 12 sierpnia 2007, 11:30:45 | Permalink

a jak szło prasowanie nowego prześcieradła? :]

10. | Arietta | 12 sierpnia 2007, 11:32:27 | Permalink

Heh ja zwyczajnie kupowałam w supermarkecie. Na serio warto. Materiał calutki. Usuwałam plamy z wiśni z błękitnej podkoszulki. Idealny. Polecam.
P.S.Koszulka była wyprana w pralce w proszku Persil (myślałam, że po nim wszystko schodzi do wtedy). Plamy nie zeszły. Wyschła całkowicie na słońcu, którego zadaniem też było wybielenie ale dopiero na drugi dzień polana i to dość mocno Vanishem pozbyła się dodatkowych barw.

11. | lemiel | 12 sierpnia 2007, 11:34:07 | Permalink

Tego frottowego nie prasowałem, w sumie nie prałem też. To tylko podkład. To właściwe kiedyś prasowałem przez godzinę, wystaczy…

12. | weronika | 12 sierpnia 2007, 11:37:44 | Permalink

pamiętając tamto marudzenie – zapytałam :)

13. | ola | 12 sierpnia 2007, 18:09:01 | Permalink

tu są fajne lniane rzeczy lniane.pl tylko troszke droższe ale zamówiłam mamutowi i super:)

14. | lemiel | 12 sierpnia 2007, 18:12:07 | Permalink

O, są torby na zakupy. Ale bokserki lniane, to chyba gryzą... Ale spodnie, mogły by byc fajne

15. | ola | 12 sierpnia 2007, 18:25:39 | Permalink

eee raczej nie powinny, ja mam szorty i nic mnie nie gryzie, a mamucie spodnie fajny mają ten len, przyjemne w dotyku:)

16. | lemiel | 12 sierpnia 2007, 18:26:26 | Permalink

Tylko chyba rozmiaru na mnie nie ma…

17. | anetka | 13 sierpnia 2007, 08:38:13 | Permalink

Zamiast kupować drogiego vanisha, poszukaj lepiej w okolicy lidla i serię środków chemicznych W5 – tam jest świetny odplamiacz, plamy po jagodach z ojca dżinsów zeszły pomimo tego, że spryskiwane były na drugi dzień.

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code