Dziwne pytanie
A czy teraz zarobki rekompensują Ci to, że jesteś w Warszawie?
Dziwne pytanie z fajnych ust. I właściwie… To jak na nie odpowiedzieć. W sumie raczej pozytywnie. Ale podobno poniżej średniej. No i ponad dwa razy mniej od takiego Talibana… I ta Stara Miłosna…
I…
W sumie to już nic nie wiem…
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
Może chodziło o to, czy jesteś tam dla kasy… może wie/myśli, że tęsknisz za ‘najpiękniejszym miastem’ w Polsce i jego klimatem?
przenieś się gdzieś poza to dziwne miasto
:]
No właśnie. Dziwne miejsce. Dziwni ludzie. Dziwne zdarzenie.
ja nie znoszę Warszawy – źle mi się kojarzy
zapomnij, że nic nie wiesz… i popłyń.
poza Warszawą też jest świat, jeśli źle się czujesz, to zmieniaj miejsce
Tu wyraźnie widać wpływ ilości informacji na wyartykułowaną treść...
Szczerze mówiąc, odrobinę się zawiodłem…
paskud.
Tja, niestety, ktoś się nie popisał... :P
Sprawa chyba wymaga wypicia dwóch browców w cztery oczy. Ale niektórzy prowadzą...
proszę – nie mieszaj już...;D
Muszę zagaić bezpośrednio widocznie… A może nie… Ale może nie ma co zawracać gitary, bo i o czym…
i nie marudź:D rób to, co Ci przychodzi do głowy:D
[zamkną mnie kiedyś za stręczycielstwo;P]
Za jakie stręczycielstwo? Ty wiesz… Jeszcze ktoś zrozumie o co tu chodzi i będzie chryja… ;P
to zamilknę, bo sama się wkopię;D
czy ja się domyślam w dobrą stronę? ;)
Anetko, sprawdź na priv;)
a to wieczorem ;)
Nie wiem czego się domyślasz?
Arietto, już nie wiem za czym tęsknię.
A to konkretne miasto, urodziłem się w nim, ale chyba nie tęsknię, tylko jak bywam gdzieś, to momentami mi brakuje czegoś.
Brakuje mi domu i bliskiej osoby na poziomie obok.
Weroniko, gdzie? Całkiem daleko? Szybciej w tych okolicach czasowych chyba gdzieś bliżej niego, bo może nie do końca w nim samym.
Anetko, no właśnie poza tym co napisałem Arrietcie, to chyba niewiele mi, prostemu człowiekowi, potrzeba. Miasto ma swoje spore plusy, a pewne minusy też są, ale to co innego.
Chociaż jak dzisiaj było wspominane, rozpisałem się nad czymś jakiś czas temu, chyba za mocno artykułując pewne rzeczy i może ich nie być.
Ale może właśnie…? Właśnie…
miejmy nadzieję, że o tym artykułowaniu wszystkie właściwe osoby już zapomniały, a reszta się nigdy nie dowie;)
Ale może właśnie… tak! :)
Co tak? :P
a właśnie, że tak ;P
a co tak? :)
czyż nie lepiej „tak” niż „nie”? ;)
No, jakby to było „tak”, to…
A ja bardzo lubię Warszawę, mam duży szacunek do tego miasta i do ludzi, którzy tam mieszkają. Mam wrażenie, że oni są najbardziej „europejscy”, znają wartość pieniądza, nie pietruszą się z głupimi sentymentami, robią swoje i bawią się tak, że aż strach.
Ale czy moje zarobki rekompensują to, że utknąłem w Slough? Z pewnością nie! Od Slough wolę nawet Warszawę, Chrzanów, Pcim!
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.