głupie drogowe skojarzenie
Dzisiaj jak jechałem na rowerze przez moją wioskę widziałem w oddali wyprzedzający z dużą prędkością samochód, bodajże Mondeo. Musiał jechać setką albo więcej. A w całej wiosce obowiązuje ograniczenie do czterdziestu… Nie wiem dlaczego od razu przypomniał mi się Pan Samochodzik ścigający jako ormowiec w Księdze strachów pędzącego Taunusa. Tylko po jakich drogach ten Taunus tak pędził w latach siedemdziesiątych?
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
Szalony:) Pan samochodzik oczywiście;P
Na takich mówi się dawcy narządów…
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.