lemiel@jabber.wp.pl

nie ma mnie

mail: lemiel na WP.pl

lemiel



Wieczór

Wracałem z siłowni. Tuż przed dwudziestą drugą. Po drodze są stawy Brustmana. Usiadłem na chwilę na ławce na czas rozmowy telefonicznej z solenizantką. Skończyłem i wstałem, przeszedłem kilka kroków. Pojawiła się myśl: „A może by tak jeszcze posiedzieć? W końcu to jeden z najdłuższych dni, jeszcze jasno, ciepło, cicho, spokojnie, relaks.” Usiadłem. Tylko ile można tak samemu siedzieć i gapić się w fontannę… Poszedłem, chociaż przyjemnie było…

pizza to jednak nie jest spełnienie marzeń « | | » Remonty torów?

Komentarze:

1. | Arietta | 23 czerwca 2007, 11:37:35 | Permalink

Można długo… fontanny są piękne… ale stanowczo wolę park… stawek… łabędzie i kaczki różnych gatunków… jest na co patrzeć.
A że samotnie? Czasami potrzeba samotności… żeby nie myśleć... albo zacząć myśleć o sobie a nie wiecznie o całym świecie…

2. | anetka | 24 czerwca 2007, 15:14:51 | Permalink

Fajnie sobie tak samemu posiedzieć i się wyciszyć. Na mazurach siadłam sobie na ławce i patrzyłam na jezioro. Wsłuchiwałam się w szum wody i odgłosy ptaków… Cudnie było :)

3. | lemiel | 24 czerwca 2007, 21:06:19 | Permalink

Zjadam kanapkę i idę posiedzieć...

4. | lemiel | 30 czerwca 2007, 23:20:21 | Permalink

Według „Ja” Tadeusza Niwińskiego, którą ktoś gdzieś polecał i którą ja komuś polecę, i przeczytam jeszcze raz, to takie siedzenie, właśnie po około 30 minutach się nudzi, a dopiero po około godzinie daje efekty…

Dodaj komentarz:

Możesz używać Markdown bez obrazków.

 

 

 

 code