Wongiel przywieźli
Miałem iść wcześnie spać, ale zagadałem „licealistkę” o ciekawym uśmiechu i na dodatek przyszedł sms, że wysłano mi mms… A w mmsie pytanie: „Kupka czeka, a Ty gdzie?” Kompletnie zapomniałem, że to czarne co tam leży mieli przywieźć. Zadzwoniłem, ale kazali nie przyjeżdżać specjalnie, a ja sprytnie przypadkiem wcześniej bilet kupiłem… Co i tak mi nic nie daje, bo pewnie zbiorą większość do soboty…

Mimo, że nie kocham tej roboty (często w okolicach tego wydarzenia myślę, jakby tu powiększyć tę dziurę w fundamnecie, żeby łatwiej było…) to chętnie się poruszam trochę z łopatą na powietrzu. I nową żarówkę do piwnicy też już kupiłem… Taką z kryptonem, dającą aż 10% światła więcej…
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
przyznaję, że zwątpiłam z tą licealistką...;P
Poczekam do jutra na reakcję na… Też jestem ciekawy…
Kasiula: faceci po 30-ce wolą młodsze… takie 18-nastki… no i węglem się zajmować również;) Bo młodszym w głowie 12-nastki a o pomoc w pracach przy domu doprosić się nie da… Marny nasz los:)
Węglem się zajmować w sensie? Zamiast czegoś innego?
ja myślę, że „licealistka” się może jedynie ucieszyć;) [pozdrawiam ją:)]
Nie nie… że Ty z tym węglem. Nie zamiast.
No to ja też pozdrawiam „licealistkę” a miała chociaż C?:)
Arietta… uśmiech C…? a ki diabeł..?;P
Nie wiem, takich zdjęć z wymiarami, to ja nie widziałem. B pewnie spokojnie jest, ale ja się nie znam…
Nie znasz się? A jedzie mi tu czołg;P
Powiem więcej, dwa czołgi…
I to wcale nie jest śmieszne…
a nie „wongiel je we wiosce”? ;-)
Nie pamiętam które zdanie pierwsze jest, ale tak, to z tego… :D
z czego…? bo ja nie skojarzyłam raczej…:)
dwa czołgi…? Lemiel – oglądałam film o Arabach… planujesz jakiś zamach terrorystyczny..?;)
Nie, ukraść złoto z pustyni raczej… Tylko na co je wydam? Na nowe czołgi i przyjemności? Tak! ;)
A ja myślę, że na samochód jakiś kombi wyda, wszak potrzebny jest do przeprowadzek;)
Ale, że na odległość ok. 400 km, Ty potrafisz zobaczyć czołgi w moich oczach… no no coraz bardziej podziwiam:)
nigdy bym takiego smsa z taką kupką nie skojarzyła:D
Mam delikatną nadwzroczność, a jeszcze ta wilgoć w powietrzu robi za zestaw soczewek czasami, to co się dziwisz? :P
A licealistka pełnoletnia ? :D
Echo…
Daj spokój chłopakowi!...
Toć to nieistotny szczegół...
;)
Wolałabym nadal czytać jego teksty.:)
Hmmm…
Ale czy on tam zaraz ma jakieś złe zamiary?
Może grzecznie poczeka do 18, nawet jak coś tam brakuje?...
;)
Egoistycznie wolę nie wiedzieć, byleby pisał ;)
a ja współczuję tej „licealistce”, bo przypadkiem ją znam… ona pewno tu zagląda, a Wy ja tak obgadujecie, a fe:D
Lemiel, dlaczego ostatnio za każdym razem, kiedy wchodzę na Twoją stronę, wyskakuje mi okienko ankiety internetowej…?
Oj Kaś, skoro tu zagląda to powinna się znać na tutejszej niefrasobliwej atmosferze. :)
No właśnie.
Niech się wprawia!...
:>
<złowieszczo>
Hi, hi, hi, hi…
</złowieszczo>
Pełnoletnia niestety. Ale młodo wygląda…
Ankieta ze stat.pl pewnie, znaczy muszę je wywalić, bo i tak nie korzystam z nich praktycznie.
Lemiel… „niestety”?!? :-0 no jestem w szoku… czyżby znów jakaś nieznana strona Twojej osobowości…?:P
Nie, to już tylko tak, specjalnie dla Echa na podgrzanie atmosfery (lolitki przeczytam w domu).
Wow ile emocji wywołałam ;)
Lemiel: dlaczego niestety? ;P
Wiecie co. Właściwie to nie wiem dlaczego to „niestety” napisałem. Jak próbuję myśleć to nie mam pojęcia skąd i przychodzą mi do głowy rzeczy typu męski szowinizm i podobne. W sumie na takie nastolatki to za „młody” zdecydowanie jestem…
Podświadomość zadziałała? :)
za „młody”...?!?
ja wiem, że nie jest ze mną dobrze teraz, ale szokuję się coraz bardziej;)
No tak niektórzy twierdzą…
którzy „niektórzy”?
Tacy co mi powiedzieli, że jak znajdę drugą połówkę, to mi zmywarkę kupią…
nie słuchaj takich… nie warto…
Może w tym przesadzili, ale tak, to mają rację…
A ja myślałam, ze tylko ja jedyna w to nie wierzę....
W co nie wierzysz?
W to, co Twoi znajomi… tylko o sobie … po prostu wiem, że nie znajdę drugiej połówki..
chrzanicie za przeproszeniem oboje… jak sobie to zaprogramujecie, to na pewno sobie to zrobicie…
a myślałam, że ktoś tu jest niepoprawną optymistką;)
Przestać szukać i sama się znajdzie – tak zrobiłam i trafiłam na połówkę, czego i państwu życzę :)
Kasiu: jak mam doła..to myślę jakby bardziej racjonalnie… słowo ‘niepoprawna’ traci na wartości.
Anetka: nie szukamy na siłę, mówię i za Rafała, bo on podobnie raczej… po prostu spotykamy się z różnymi osobami i przy każdym takim spotkaniu, każdej randce… zastanawiamy się, czy to może być ta druga połowa…
Stąd te doły po każdym zawodzie… to już u mnie , bo u Rafała nie wiem…
Arietta: ja Ci nie wmawiam, że szukasz na siłę. Po prostu podzieliłam się moją receptą i tyle. Jak najmniej załamywań!
Żebym ja jeszcze chodził na randki… :P
:D
;) bo znowu powiem coś o czołgach;p
Teraz to nie ma ich gdzie wysyłać. A przynajmniej w zasięgu mojego sokolego wzroku w okularach…
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.