Czy można
Być inteligentnym, ale niemądrym?
Wychodzi na to, że można…
Tak sobie dziś myślę zamiast iść spać.
lemiel@jabber.wp.pl
nie ma mnie
mail: lemiel na WP.pl

Być inteligentnym, ale niemądrym?
Wychodzi na to, że można…
Tak sobie dziś myślę zamiast iść spać.
Komentarze:
a ja myślę, że dobrze myślisz, ale powinieneś już iść spać:)
[to tylko tak z troski o Ciebie:)]
jasne ze mozna. inteligencja to zdolnosc a madrosc to kapital zgromadzonej wiedzy i doswiadczenia.
a mądrość to umiejętność skorzystania z tej inteligencji także – i tu czasem okazuje się za słabo wykształcona u niektórych chyba…
inteligencja to narzedzie, a madrosc to efekty jej skutecznego dzialania.
mozna byc madrym i malo inteligentnym – wystarczy ze czlowiek chce sie rozwijac.
mozna byc inteligentnym i malo madrym – wystarczy byc leniem :]
ho, ho myśliciel:D
Bo jeszcze coś wymyślę i za sto lat będziecie się o mnie w szkole uczyć…
mam co do tego coraz mniejsze wątpliwości..;P
mam tylko nadzieję, że za te sto lat to już nie my w tej szkole będziemy…;D
lemiel – najstarszy zywy bloger? :D
za sto lat będzie nam wszystko jedno:D
A jak to będzie „tabletka” odmładzająca? :D
a pamiętasz, jaką pozytywną reklamę Ci tu wszyscy robimy? możesz testować na nas;P
a to jest pytanie z tych mądrych czy inteligentnych?:D
Mam nadzieję, że z mądrych…
A reklama, tak…
W pracy kilka osób już mi się pytało czy jest szansa, że będę pracował na stałe, skoro to na okres próbny teraz jest… I mam nadzieję, że pytanie ma wydźwięk pozytywny… I ciągle się pytają czy się nie wystraszyłem tego co się tam dzieje…
jest strasznie czy robota trudna? bo u mnie bedzie i tak i tak :]
Nie, jest jej dużo i czasami z tego powodu bywa znojna… Ale jest dobrze abędzie jeszcze lepiei, tylko się im skończy urwanie głowy i wciągną mnie w to co mam właściwie robić (sam jeszcze nie do końca wiem co to ma być ;) )…
Mnie wczoraj powaliła ta sama myśl:))
Do dziś jestem w szoku:))
Eeeetam…
Dajcie sobie spokój i piszemy dalej.
:D
;)
nie wiem jak ty, ale ja wlasnie sie klade spac :]
Ja teraz to spać napewno nie będę, ale pisząc o dawaniu sobie spokoju, to myślałem raczej o nie kontynuowaniu zastanawiania się nad tym, kto jest mądry a kto inteligentny, kto jedno i drugie, a kto wręcz przeciwnie i inne możliwe wariacje i kombinacje tegoż...
Hmmm…
Arietta… Możesz uściślić, co to będzie najlepsze? Bo Ty chyba lepiej się w tym orientujesz… W wariacjach i kombinacjach, znaczy się...
A „piszemy dalej”, to żeby pisać dalej swoje blogi, czy co tam kto uważa za stosowne i się starać nie przejmować.
Ot co.
Dlaczego poszłam spać tak wcześnie? Auuu. Wątpliwości ma sie zawsze.
Grzesiu;)
Echo: żałuj…. żałuj, bo jest czego:)
Ja powiem więcej: podejrzanie częsta jest sytuacja, że osoby bardzo inteligentne, jeśli chodzi o tzw. „inteligencję emocjonalną” i mądrość życiową to po prostu ameby ;) Zresztą niejeden przykład geniusza i/lub wynalazcy i jego życia prywatnego dowodzi, że to nie jest nowość w naszych czasach…
Najsmutniejsze zaś, że praktycznie każda taka osoba, myląc mądrość z inteligencją i wiedzą, ma niewiadomo jakie wyobrażenie o własnej mądrości. Ale życie (i inni ludzie) weryfikuje.
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.