Testosteron
Rewelacyjny film. Sala pełna. Sobota wieczór, więc pełno par. Śmiali się wszyscy, ale jak się pierwszy raz zaśmiałem, to się z sąsiedniego rzędu oglądali. Może nie śmiałem się tak dużo jak na Rysiu, ale za to swobodniej. Było trochę oczywistości, z których się nie śmiałem. I nie było przeciągania na siłę. Teksty z filmu wejdą do języka popularnego, jak te z Rejsu i Misia. Przydałby się scenariusz do poczytania.
To teraz ci wszyscy nieśmiali się wybierają go oglądać i brać lekcję. :D
Według tej lekcji powinienem odpowiednio zagaić do tej dziewczyny o długich blond włosach, w czerwonym płaszczu, którą mijałem w trakcie powrotu piechotą z kina (dlaczego taka dziewczyna szła sama późnym wieczorem?) i doprowadzić do tego, żeby przyszła ze mną do mieszkania (wolna chata w weekend, dziewczyny wyjechały, prezerwatywy w szufladzie, a nawet jakby dziewczyny były), itd., nie oglądając się na to, że nie mam samochodu, z silnikiem 2,5 litra i turbosprężarką na dodatek. A ja ją tylko wyprzedziłem, oglądając się oczywiście, trzy razy.
Bo widzicie, ja identyfikuję się z Robalem… Chociaż tekstu „Czy czytałaś może Janion o rytuale przejścia…?” nie rozumiem, nie znam pani Janion, dla nie znających jej kojarzy się to z działem biologii, którym zajmował się Robal. Czyli On dalej nudzi!
Ta recenzja i oburzenie mnie śmieszy. Komentarz Boróvy u Kovala pokazuje, że statystyki nie kłamią.
Czyli, dużo uśmiechu!
lemiel@jabber.wp.pl
Komentarze:
Lemielku – Maria Janion to jedna jedna z najbardziej znanych i zasłużonych badaczek literatury polskiej:)
ale film rewelacja – prawda?;)
Film oczywiście niesamowity, dużo, niewymuszonego śmiechu. I nawet nie czuje się, że to 2 godziny.
Teksty z filmu wejdą do języka popularnego <- osobiście promuję pojęcie „ubikatora” :D
Na film wybiorę się na stówę. Już nie mogę się doczekać, kiedy w mojej małej miejscowości będą grali (kino mam 3 minuty od domu, więc nie chce mi się jechać do Cinema).
Właśnie…za wcześnie wróciłeś z tego kina….tylko może zaraz zapraszać ‘obcą’ do domu, to lekkie ryzyko. Trzeba było na kawę...tylko…hmm…ja zaczepiona na ulicy na kawę bym nie poszła…ciekawe czy ona miałaby więcej odwagi:)
Rozmowa Panasewicza z Wojewódzkim w dzisiejszym programie podobna do treści filmu. Zachowanie Bosaka podobne do kłócących się po filmie par.
No skoro film podobny do rozmowy Panasewicza z Wojewódzkim, to musi być fajny film. Bo to co oni robili a Wojewódzki prowokował, to było specjalnie, żeby kuło w oczy Bosaka (nie będę się na jego temat wypowiadał).
Więc może, właśnie kłuje w oczy tych co ich nie śmieszy?...
Słyszałem kilka komentarzy (w sensie opinii) na temat filmu „Testosteron”. Dobre mnie zaciekawiły, złe rozbawiły…
Myślę, że film sam sobie robi doskonałą reklamę...
ja przyznaję szczerze, że na filmie bawiłam się setnie – obok mnie siedziała (całkiem przypadkiem) moja uczennica i wrażenia odniosłyśmy takie same… kiedy pierwszy raz poczytałam u KoVala o rzekomej kontrowersyjności tego filmu, to przyznaję, że byłam w lekkim szoku… i tak się dziwię coraz bardziej;) ale nie będę się tu powtarzać, bo we wskazanym miejscu już się chyba wystarczająco nagadałam;)
Dodaj komentarz:
Możesz używać Markdown bez obrazków.